Uzupełnienie wykształcenia w szkole dla pracujących - Maria Józefczuk - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Małej matury nie zdawałam, bo już wtedy było tak, że ten system się nakładał. Tylko zaliczyli, że jest mała matura, ale nie było żadnego egzaminu, tylko miałam świadectwo. Natomiast później już, jak pracowałam, to uzupełniłam [wykształcenie]. Była szkoła przy Fabryce [Samochodów Ciężarowych] i zrobili dla administracji takie studium społeczno-prawne, które uzupełniało się do wykształcenia na pełną maturę. Strasznie się uczyliśmy jako dorośli ludzie. Bardzo dobrze zdałam tą maturę. Wtedy to bardzo przeżywałam. Była też studniówka i wszystko, chociaż [uczniami byli] dorośli ludzie. [Potem] można było pójść na studia bez egzaminu. Miałam bardzo dobre wyniki, bo ktoś mi wytłumaczył te podstawy wszystkie. Poza tym były inne przedmioty – psychologia, socjologia, psychologia pracy, podstawy prawa. Bardzo...
CZYTAJ DALEJ