Bieda podczas II wojny światowej - Maria Józefczuk - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nie pamiętam jakichkolwiek sklepów z czasów okupacji. Może w ogóle ich nie było. Tylko ten targ. Może tylko był ten pokątny handel. Trudno mi powiedzieć. Może jakieś kartki były. Często nie było światła, niedogrzane mieszkanie. Ja się zatrułam czadem, bo tam był piec i spałam najbliżej i tylko ja się podtrułam. Życie było strasznie biedne. W innych rodzinach było lepiej. Ja byłam w wyjątkowo biednej rodzinie, dlatego że ojca zabrali, nas wysiedlili. [Gdyby] był ojciec, to byłoby inaczej. Ci co mieszkali w tym domu na Lubartowskiej, to inaczej mieli, [to] były pełne rodziny. [Mama musiała utrzymywać rodzinę] sama.Nie wiem w której to było klasie, ale w czasie okupacji jedna z dziewczynek zaprosiła mnie na swoje imieniny, co było dla mnie niesamowite. Mieszkała na Lubartowskiej, tylko troszkę dalej, za Ruską, po tej...
CZYTAJ DALEJ