Przesiedlenie do mieszkania przy Lubartowskiej w 1941 roku - Maria Józefczuk - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kilka miesięcy [po aresztowaniu ojca] w [19]41 roku nas wysiedlili [z ulicy Kruczej]. Bardzo dużo inteligencji wysiedlali wtedy na teren po Żydach, na Lubartowską. W tym domu, w którym myśmy mieszkali, była masa inteligencji lubelskiej, [ludzi] znanych po wojnie – Stefan Wolski, [który] był adwokatem i poetą, pan Wieruszewski, państwo Araszkiewiczowie. Dostaliśmy [nakaz], że mamy w jakimś terminie [się wyprowadzić]. Nie pamiętam samego wysiedlania, tylko pamiętam moment, jak pierwszy raz byłam w nowym mieszkaniu. To było na pierwszym piętrze. Takie kwadratowe podwórko, Lubartowska 10, później 16, miało przejście na Wodopojną. To przejście do dziś tam jest. Część tego budynku jest skasowana, bo tam jest ulica. Kiedyś były gruzy za tym...
CZYTAJ DALEJ