Próba wykupienia ojca z hitlerowskiego więzienia - Maria Józefczuk - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bardzo dużo ludzi [hitlerowcy] zwalniali z więzienia [na Zamku] – widocznie kwitło łapownictwo. Mama dawała paczkę na zamek i się dowiedziała, że jest taki Niemiec, który za duże pieniądze może zwolnić [ojca]. Mama wyprzedała, co tylko mogła. Futro, jesionki, wszystko wtedy się sprzedawało, i jeszcze coś od rodziny. Jakaś pani, bardzo piękna kobieta, młoda, dobrze znająca niemiecki, z okolic wsi, [z której] moja mama pochodziła, pracowała w kasynie na Ogrodowej. Mama wzięła dużo pieniędzy i umówiła się wieczorem w tym kasynie. Wzięła mnie i mojego brata. Mój brat był malutki, miał białe włosy, więc się podobał Niemcom wszędzie. Czekaliśmy w takim holu, gdzie było przyciemnione światło, ta pani była w takim pomieszczeniu jak kuchnia, ale [tam] nie gotowali, tylko tam już...
CZYTAJ DALEJ