Trasa W-Z i sytuacja komunikacyjna Lublina - Romuald Dylewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Trasa z punktu widzenia drogowego jest bardzo dobrze wyznaczona i ona jest bardzo pożyteczna. Niestety doprowadziła do zniszczenia przepięknych terenów doliny [Czechówki] i to jest cena. Czy można było inaczej zrobić? Nie wiem. Wiem tylko znów, że z trasą było podobnie jak z innymi inwestycjami – [były] drobne kroczki. Otóż tę trasę wyznaczył, zresztą bardzo dobry, nasz lubelski architekt z lat przedwojennych i zaraz powojennych, mianowicie pan inżynier Czesław Gawdzik. On robił pierwsze takie szkice Lublina i robił właśnie koncepcję tej trasy W-Z. Tylko to się działo w latach czterdziestych, pięćdziesiątych, zaraz po wojnie, i wtedy to miała być normalna miejska droga. To miała być droga o dużej płynności, omijająca budynki, ale wtedy było mało samochodów. Była nawet taka teoria, zresztą nie tylko w Polsce,...
CZYTAJ DALEJ