Koncepcja przybliżenia stacji kolejowej do centrum Lublina - Romuald Dylewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na samym początku myśmy robili bardzo poważne koncepcje, jak przybliżyć stację kolejową do śródmieścia. Rozmaite były koncepcje – albo od południa, albo od północy, w rejonie Czechowa, miała być linia kolejowa. Akurat dobrze się stało, że nic z tego nie wyszło. Nic z tego nie wyszło, bo jednak okazało się, że to jest bardzo trudne w Lublinie. A po drugie, od razu myśmy myśleli, że to akurat nie jest bardzo potrzebne. Wtedy ta linia kolejowa wyglądała [na] bardzo peryferyjną, natomiast doszliśmy do wniosku, że to wcale nie jest potrzebne, dlatego że ta linia [ostatecznie] znalazła się w środku nowego miasta, czyli nie jest na peryferiach. Nie jest tak jak w Nałęczowie – gdzieś na polach daleko, [gdzie] trzeba dojechać – [lub jak] w Puławach....
CZYTAJ DALEJ