Od wytycznych z centrali do planu urbanistycznego Lublina - Romuald Dylewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przyjeżdżając tutaj, dostałem taką [napisaną] na maszynie kartkę papieru. Zdaje mi się, że to były w ogóle życzenia [Bolesława] Bieruta, jakie w stosunku do mnie – jako do tego projektanta – są życzenia rządu, władz centralnych. W tej chwili to na przykład Lublin, każda gmina notabene, jest swoim królestwem absolutnym i nikt tam nie ma prawa się wtrącać, a wtedy wszystkie miasta wojewódzkie były pod opieką rządu, ich rozwój był bezpośrednio pod opieką rządu. Plan, który w końcu zrobiłem tutaj, był zatwierdzany przez rząd – Rada Ministrów zatwierdzała plan Lublina. Przed [Józefem] Cyrankiewiczem wygłaszałem taki referat, przekraczając ze trzy razy limitowany czas. Przez premiera był zatwierdzany plan Lublina. Tak było i to dotyczyło początkowo...
CZYTAJ DALEJ