Aresztowanie i śmierć ojca podczas II wojny światowej - Maria Józefczuk - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Od dziecka czytałam bardzo dużo, dlatego że książki były ucieczką od strasznie szarej rzeczywistości na Lubartowskiej, bo [tam] nas wysiedlili Niemcy zaraz [po tym], jak ojca aresztowali. Urodziłam się na Czechówce, ale to było przy dziadkach, [później] rodzice wynajęli mieszkanie – nędzne, ale własne – na Kruczej. Tam właśnie ojca aresztowali. Tata zaraz [po wybuchu wojny] zaangażował się [w działalność] organizacji ZWZ, to było przed AK. [Członkowie] spotykali się w warsztacie na Sądowej. Tam było radio, tam był taki punkt kontaktowy, gdzie [przekazywano] ulotki. O te ulotki, radio i spotkania mama robiła awantury mojemu ojcu. No i tam była wsypa. W [19]41 roku w marcu, dziewiętnastego, były imieniny mojego ojca, Józef się nazywał; byli nawet...
CZYTAJ DALEJ