W garbarni zaczęły się strajki - Zdzisław Suwałowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Milicja po pół roku [od kiedy odszedłem z garbarni] przychodzi na miejsce zameldowania, bo ja mieszkałem na Północnej, a zameldowany byłem na Cyruliczej u matki, bo nie wymeldowałem się, jak jeszcze byłem kawalerem. A matka moja też w garbarni pracowała. I przychodzi milicja do dozorczyni, a to dość duża kamienica czynszowa, żydowska. Róg Cyruliczej a Furmańskiej. Cyrulicza 4. Tam niedawno ostatnia bratowa zmarła. Brat jeden tam zmarł. Matka tam zmarła. I przychodzi ten milicjant, no i przeprowadza wywiad. Oczywiście dozorczyni nie wiedziała, o co tu się rozchodzi. No i przychodzi: "Numer 26. No kto tam?" -"Suwałowscy". -"No, Suwałowska Stefania?" Ta dozorczyni, mówi: "Pracuje w garbarni". -"No, zgadza się. Suwałowski Zdzisław?" -"A razem z matką też pracuje w garbarni". -"Właśnie, Polska...
CZYTAJ DALEJ