Odwilż dla prywaciarzy - Zdzisław Suwałowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
A początek [19]56 roku, to miałem kumpla w Komitecie Wojewódzkim, nazywał się Jachimski. Żyje do tej pory, był kierownikiem administracyjnym w Komitecie Wojewódzkim. I oni tam już wiedzieli, jakie tam sprawy i tak dalej. Mówi: "Słuchaj, tu się kluje, że będzie odwilż dla prywaciarzy. Jak tylko będzie coś, to ja ci dam cynk". No i niedługo po tym stworzyli wydział przemysłu i handlu. Miszczak był kierownikiem tego przemysłu i handlu. I mówi: "Koncesje zrobili". Ja dostałem pierwszą koncesję w Lublinie. Moja koncesja brzmiała: "Pracownia obrazów i landszaftów reprodukcyjnych - Suwałowski Zdzisław, ulica Północna 87". I pieczątkę dostałem, bo pieczątka była przez cenzurę. Pieczątki nie zrobiłeś żadnej bez cenzury. I cenzura była róg Okopowej a Hempla. No i mogłem zatrudnić czterech ludzi. Z tym, że się zatrudniało...
CZYTAJ DALEJ