Praca i wychowywanie dzieci - Amelia Sawa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W [19]50 roku, 24 czerwca, wyszłam za mąż za Mieczysława Sawę. I rozpoczęło się nowe życie, inne życie. W [19]51 urodził mi się syn Jeremi Mariusz Sawa. To było pierwsze moje dziecko. Trudną miałam wtedy sytuację, bo to były ciężkie czasy, po wojnie. Nie mogliśmy dotrzeć do tego, co chcieliśmy, długo to trwało. Wtedy właściwie były moje pierwsze prace. Pierwsza praca na Lubartowskiej, to było Spółdzielcze Biuro "Włókno Krajowe", coś w tym rodzaju. W [19]52 urodził mi się drugi syn, Mariusz Jacek Sawa. Wtedy działo się bardzo wiele w rodzinie, bo dwoje dzieci, praca. Nie narzekałam na brak pracy. Całe życie miałam bardzo duże tempo, ciągle dodatkowe jeszcze jakieś prace, bo zawsze na mnie liczono. W trudnej sytuacji pomogła mi moja mama. Bardzo kochała moich synów i zajmowała się nimi. I mój...
CZYTAJ DALEJ