Po wojnie było ciężko o dobre ubrania i but - Amelia Sawa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
ubrania, szycie ubrań, Warszawa, zjazd młodzieży, materiały na ubrania, buty, szewc Jaskólski, ulica Słoneczna, Irena Wysocka Po wojnie było ciężko o dobre ubrania i buty Te pierwsze dni PRL-ki, to były bardzo nędzne. Bo to było po wojnie, wszyscy biedni, bo zginęło, spaliło się, zmarnowało, nic nie było. Po odrodzeniu też nic nie było. Ja na przykład moich synów nie mogłam ubrać przyzwoicie. No bo nie było w co. Takie barchanowe porcięta, takie szmatławe bluzki, no nie mogłam tego zrobić. Ale ja sobie zaradziłam. Przez całe życie jestem bardziej skąpa niż Szkot. Oszczędna i skąpa. Nie skąpa, że komuś coś nie dam, tylko oszczędna bardzo. Do śmieszności mój mąż...
CZYTAJ DALEJ