Pierwszy kontakt z teatrem, czyli jak się to zaczęło - Tomasz Bylica - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pierwszy kontakt z teatrem zawdzięczam pani Basi [Koterwas]. To było jeszcze przed pierwszą klasą w [19]59 roku. Pani Basia, żeby mieć zatrudnienie i pieniądze to pracowała w Permedii. W tej samej firmie gdzie pracowała moja mama. Mieszkaliśmy w sąsiednich kamienicach [o numerach] 38 i 40. Czasem przed szkołą wpadałem do Permedii z nimi porozmawiać. Dowiedziałem się wtedy, że pani Basia prowadzi teatry. Kiedy pierwszy raz byłem u pani Basi w mieszkaniu zobaczyłem pianino. Zafascynowało mnie. Wtedy bardzo ciągnęło mnie do muzyki. Czasem pozwalała mi na nim pobrzdąkać. W tym samym czasie przychodzili ludzie na próby [teatru] Latarnia. W pewnym momencie, kiedy przygotowywali się do spektaklu w szpitalu dla...
CZYTAJ DALEJ