„Solidarność” na Akademii Medycznej - Leszek Szczepański - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Był taki kolega, on już dawno nie żyje, nazywał się Jurek Mielczarski, i on był drugim sekretarzem komitetu uczelnianego partii. On nie był profesorem, to była klinika hematologii z oddziałem reumatologii, nie było jeszcze kliniki reumatologii, ja prowadziłem ten oddział. I profesor Kowalski mówi: "Ja widzę, że ma pan za małą kadrę, ja chcę panu kogoś dać". I chciał mi dać kolegę, którego nie bardzo lubiano albo Mielczarskiego, który był takim typowym, ech, ale koleżeńskim, się mówi, komuchem. No to ja na to, że zapytam się swoich. To koledzy mówią, że nie, że lepszy jest Jurek. I tego Jurka wzięli, żeby był nasz. I on tak, nie wiem, chyba polecenie z partii, że powinien się tym zająć. I chyba pierwsze zebranie, to on zrobił. Ale bardzo szybko spośród nas, no może na początku się wydawało, że to ja jestem...
CZYTAJ DALEJ