Bywali różni nauczyciele i uczniowie, byli też wybitni - Leszek Szczepański - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak się skończyła okupacja, to jeszcze jeden rok chodziłem do szkoły podstawowej do Długosza. A potem dostałem się do Staszica, może dlatego, że mój stryjek był w Staszicu, może dlatego, że mój ojciec był sekretarzem w Staszicu w młodości. Tak że była taka tradycja, mimo że mieszkałem w takim miejscu, że dwa czy trzy razy było mi bliżej do gimnazjum na Wolskiego. A było wtedy takie dwie szkoły, uważane za nieco może lepsze. No bywali różni nauczyciele, ale bywali też wybitni. No, chociażby geografii uczył nas Tadeusz Wilgat, który potem był profesorem geografii na UMCS- ie. Profesor Potocki i Papierkowski, obaj byli profesorami polonistyki na KUL-u potem. Mieliśmy trochę dobrej kadry. A jeżeli chodzi o uczniów, mieliśmy częściowo lubelaków, częściowo ze wsi. Były takie różnice, no w ogóle w jakimś zachowaniu,...
CZYTAJ DALEJ