Tatuś był piekielnie inteligentnym człowiekiem - Marek Żmigrodzki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tatuś to Tadeusz, a mama miała śmiesznie na imię - Filomena. Tadeusz i Filomena. Tatuś był piekielnie inteligentnym człowiekiem. Kiedyś, jak byłem mały, zbierałem gazety, sprawozdania z procesów, jak ojciec był obrońcą. No, to coś pięknego, tłumy przychodziły na sprawy sądowe słuchać ojca, jak ojciec przemawiał. Miał znakomite różne triki. A bronił, pamiętam braci Księskich. To była komuna żywa i oni tam jakiś portret zdjęli Stalina, czy kogoś, no a za to się szło siedzieć. Fryzjera bronił. Za co? Fryzjer miał zakład fryzjerski tutaj naprzeciwko Saskiego Ogrodu, to były ciężkie czasy i fryzjer dorabiał sobie handlem pijawkami. Bo pijawki się przystawiało, żeby ciśnienie obniżyć. I on umieścił ogłoszenie na witrynie. A tam na witrynie wtedy był obowiązek zamieszczania portretów. I z jednej strony Bierut, z drugiej strony Stalin...
CZYTAJ DALEJ