Moi bracia też skończyli prawo - Marek Żmigrodzki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mój brat nie tylko skończył prawo, ale był dwukrotnie prezesem Sądu Apelacyjnego. Na emeryturę przeszedł pięć lat temu. A też go wylali z sądu, bo z Komitetu telefon dostał:„Towarzyszu sędzio, będziecie sądzić”. – „Dobrze”. – „To wiecie, co macie…” – „Tak, proszę być spokojnym, na pewno wyrok będzie zgodny z prawem”. – „Ale nam chodzi o to, że...” – „Będzie zgodny z prawem”. No i zrobił tak. Później, jak za trzecim razem tak zrobił, to go przesunęli do gorszego wydziału, a później wywalili z sądu. I poszedł na radcę prawnego do zakładów energetycznych. Tam pracował dłuższy czas, i dopiero, jak wybuchła „Solidarność”, to od razu go wzięli do Sądu Apelacyjnego. Złożył podanie i wzięli go, a po krótkim czasie został prezesem na jedną kadencje, później na drugą, przeszedł na emeryturę. Najstarszy brat był chyba...
CZYTAJ DALEJ