Moim inspiratorem muzycznym był mój starszy brat Andrzej - Marek Żmigrodzki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Głównym sprawcą zainteresowania muzyką w naszej rodzinie - bo mam dwóch braci, starszy brat grał na trąbce w naszym zespole – ale inspiratorem wszystkiego był najstarszy brat Andrzej, który w moim przekonaniu, był muzycznie najwyżej wykształcony. Wygrał Konkurs Chopinowski na pianinie, tutaj na terenie województwa. Świetnie też grał na akordeonie. To on w zasadzie wprowadził nas w świat, nie tylko jazzu, ale w ogóle muzyki rozrywkowej. On był inspiratorem, on pokazywał [jak się gra], bo przecież kiedyś nie było gdzie się nauczyć. Była jedyna szkoła muzyczna w Lublinie. Jak pamiętam, koledzy, którzy uczyli się w tej szkole, mieli zakaz grania jazzu. Nie wolno było grać jazzu. Jeżeliby zostali złapani na tym, że grają gdzieś na jam session, to mogli nawet zostać wyrzuceni ze szkoły. Ponieważ...
CZYTAJ DALEJ