Targ przy ulicy Świętoduskiej - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na ulicy Świętoduskiej kiedyś był targ. Pamiętam, że chodziłem tam z mamą. Później, z okazji jakiegoś lecia zniszczenia dzielnicy żydowskiej, oczyszczono ten teren i powstał piękny pomnik. Teraz jest przeniesiony i podobno ma wrócić. Nie wiem, czy tak będzie. Wtedy w arkadach (to były jatki) zrobiono kawiarnię. Natomiast targ przeniesiono na moment (a był kilka lat) w miejsce, gdzie teraz jest stomatologia. Wchodziło się przy kościele. Na placu w koło stały budy. Potem to wyprowadzono i zrobiono targ na ulicy Ruskiej. Czyli tu, gdzie jest teraz. Tylko że wpierw znajdował się nie w głębi, a tutaj, gdzie dzisiaj jest Nova. To był teren targu. A jeszcze wcześniej to był teren po wystawie rolniczej na dziesięciolecie Peerelu. Tam stał duży drewniany pawilon, w którym handlowano. I poustawiane były stoły. Było ich dużo....
CZYTAJ DALEJ