Wojskowe baraki na ulicy Lipowej - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bywałem często na ulicy Lipowej. Tam, gdzie dzisiaj jest Plaza, była część wojskowa. Pamiętam bramę z domkiem w paski, gdzie opuszczano szlaban. Tam chyba znajdowały się samochody. Pamiętam, stały cztery baraki. Znajdowały się tam, gdzie był komitet partii miejskiej, a teraz jest sąd apelacyjny. Dwa były bardzo długo, a dwa zlikwidowano. To było zaraz po tym, jak wojsko się stamtąd wyprowadziło. One służyły chyba bardziej jako garaże. Może były w złym stanie. Po ich zlikwidowaniu , ale przed budową placu, zostały po barakach tylko wylane betonowe podłogi. Kiedy nieraz przyjeżdżałem na cmentarz, a było błoto, to na nich stawałem. Baraki, które zostały, bardziej nadawały się na to, żeby zrobić w nich jakieś biura. I wewnątrz środkiem był korytarz i były pokoje. Kiedy wojsko się wyprowadziło, w jednym z...
CZYTAJ DALEJ