Letnia kawiarnia na Krakowskim Przedmieściu - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam, pierwsze delikatesy były na Krakowskim Przedmieściu. Vis-à-vis delikatesów, tam gdzie teraz jest bank i gdzie stoi brzydki budynek, znajdował się plac i letnia kawiarnia. To było odgrodzone żywopłotem. Stała tam mała fontanna, ławeczki, stoły, krzesełka. Kelnerzy chodzili. Można było wypić kawę, zjeść ciasto (bo z boku była cukiernia), zamówić sobie różne rzeczy. W piękną pogodę ludzie wychodzili sobie w niedzielę i wtedy kawiarnia często była zajęta, trudno było znaleźć wolne miejsce....
CZYTAJ DALEJ