Wystawa rolnicza na obchodach dziesięciolecia Peerelu - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak już chodziłem do liceum, to ganialiśmy wszędzie. To była pierwsza połowa lat sześćdziesiątych. Pamiętam dokładnie, jak były obchody dziesięciolecia Peerelu. Miałem z dziesięć lat. Zorganizowano wtedy wielką wystawę wkoło Zamku. Wtedy na Zamku po prawej stronie było muzeum, a po lewej Wojewódzki Dom Kultury. Pamiętam Podzamcze, kiedy było jeszcze nieotynkowane. Podczas wystawy rolniczej w jeszcze niezamieszkałych domach, do których potem sprowadzili się ludzie, na tym łuku, była robiona ekspozycja. Tam były różne plansze; dokładnie już nie pamiętam. Stało też dużo pawilonów, gdzie na przykład były jabłka, gruszki, krowy, byki, świnie. Można było to wszystko zobaczyć. To była ogromna wystawa. Stały też pawilony na zewnątrz; porobiono zagrody i stały tam na przykład konie....
CZYTAJ DALEJ