Wszyscy sąsiedzi byli Polakami - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedy się wyprowadziliśmy z ulicy Beliny-Prażmowskiego, miałem czternaście lat. Pamiętam pana, który nosił nazwisko Groszek. Był gospodarzem bursy. Ale nie wiem, jakie miał pochodzenie i jakiego pochodzenia byli inni sąsiedzi. Nie patrzyłem w ich metrykę. Na pewno to byli Polacy –wszyscy mówiliśmy po polsku. Ale na przykład do szkoły chodził ze mną kolega, który się nazywał Sleng. Bardzo fajny chłopak. Był w klasie pierwszej, drugiej, trzeciej, chyba w czwartej też. I potem gdzieś się wyprowadził. Później się nad tym zastanawiałem i myślę, że mógł być pochodzenia żydowskiego. Ale dziecku trudno to osądzić. Chyba wszyscy sąsiedzi byli Polakami....
CZYTAJ DALEJ