Dzisiejsza ulica Sikorskiego nie istniała - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ulicy, która schodziła w dół, (dzisiejsza Sikorskiego) nie było. Tam znajdowała się ogromna dzielnica starych domków (bieda-domki). Bardzo dużo tego było. Biegły tam metrowe uliczki. Chodziło się między tymi domkami. Słychać było świnie, chodziły kury. Ale przede wszystkim hodowano króliki i gołębie. Gołębników było bardzo dużo. Niektóre były bardzo ładne, zrobione na słupie. Chodziłem tam do kolegów. Zresztą tam mieszkał mój kolega Rudasiński. Jeździł na rowerze, nawet razem z bratem byli w kadrze. Przy obecnej ulicy Sikorskiego był jeszcze Lublin. Na ten teren mówiło się Rogatka Warszawska. Tam stały domy. Ulice, te w środku, nie miały nazw. Po tym nie ma śladu. Tak że szkoła dwudziesta pierwsza była wystawiona w pola i w te domki....
CZYTAJ DALEJ