Bardzo lubiłem arcybiskupa Życińskiego - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Razem z arcybiskupem [Józefem] Życińskim organizowaliśmy Kongres Kultury Chrześcijańskiej. Robiliśmy znak na to wydarzenie i jakieś drobne prace graficzne. Brałem w tym udział. Na pierwszy Kongres byłem zaproszony. Odbywał się rok czy dwa lata po tym, jak tu przybyliśmy. Cały czas tam siedziałem, byłem jakoś w to zaangażowany. Na początku bardziej, później już trochę mniej. Robiliśmy jakieś druki, pomagaliśmy. On z nami wszystko zatwierdzał. Mówił, co chce i tak dalej. To były takie kontakty. On wiedział, kim jesteśmy, znał nas. Byliśmy z żoną u niego z jakimiś projektami, to się rozmawiało. Było tak kilka razy. Ale to było wcześniej. Później już te projekty zostały zrobione i one już tam funkcjonowały. Poza tym arcybiskup przyjeżdżał do Kozłówki na opłatek. Często tam bywał. Ja...
CZYTAJ DALEJ