Czapnicy w liceum plastycznym - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedyś tam, gdzie znajdowało się liceum plastyczne, byli czapnicy. Mieli pomieszczenia na dole, gdzie teraz jest galeria. Szkoła wciąż miała za mało miejsca i ciągle walczyła, żeby te pomieszczenia przejąć, i w końcu jej się udało. Czapników przeniesiono gdzie indziej. Ja wtedy studiowałem. Tak że jak potem wróciłem, to już lokal należał do szkoły i czapników już nie było. Ale później z powrotem przywrócono taką sytuację, jaka jest teraz. Drzwi zostały zamurowane. Tam było okno i wyjście od tyłu z klatki schodowej. Potem zaczęto wprowadzać maszyny (jakieś tokarki, tego typu historie). Gdzieś musiano je umieścić. I one właśnie tam stały. Później, jak już nie było w tym miejscu liceum, a wy weszliście i na dole powstała galeria, to te drzwi z powrotem zostały przebite, przywrócone....
CZYTAJ DALEJ