Andrzej Mroczek to była chodząca kultura - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST ]
Andrzej Mroczek razem z Andrzejem Koziarą byli pracownikami BWA. Przygotowywali spotkania ze sztuką. Chodził na nie mój brat. Poznał tam Andrzeja. Ja też nieraz chodziłem na te spotkania. Byłem wtedy na studiach. Tam nawiązaliśmy pierwszy kontakt. Później, w 1970 roku, kiedy wróciłem tutaj, Andrzej zaproponował nam wystawę. I pierwszą wystawę zrobiliśmy właśnie u niego w „Labiryncie” Drugą zrobiliśmy tam w 1992 roku. Potem brałem udział w różnych takich imprezach, bo robiło się wystawy okręgowe. I to wszystko robiło się w „Labiryncie” Ale wtedy Andrzej już chyba nie pracował w BWA. Tylko „Labirynt” który powstał, był zdaje się przy Wojewódzkim Domu Kultury. Wtedy też kontaktowaliśmy się z Andrzejem. A w 1980 roku został dyrektorem Wydziału Kultury. To był wniosek, pamiętam, Związku...
CZYTAJ DALEJ