Partyzantka w okolicach Wojciechowa - Józef Szewczyk - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Później w [19]43 roku, jak Niemce przyszli, do Wojciechowa jak weszli, jak w Szczuczkach wybili, bo w Szczuczkach - najsampierw patrol niemiecki wjechał do Szczuczek i tam gdzieś żołnierze polskie, co uciekali, ale jeszcze strzelali widać, i oni gdzieś tam z nerwów wzięli, zgonili wszystkich ludzi, chłopów przeważnie, stu dwóch mężczyzn w Szczuczkach zgonili do szkoły. Tam szkoła była. I wzięli tą szkołę spalili i wszystko tam spaliło się. I później do Wojciechowa przyjechali, osiedlili się, i tak było, że był kontyngent taki, no wszystko trzeba było dawać, chłopy musiały dawać. I na Ignacowie był młyn i Niemce tam pojechali, a dwóch partyzantów, taki jeden mój sąsiad był dowódcą jednostki, tutaj na terenie Wojciechowa, nazywał się Rolla Stanisław, pseudonim „Maks”, a Zięba Stanisław pseudonim „Tygrys”. I oni obaj...
CZYTAJ DALEJ