„Mała Galeria Grafiki” - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W starym muzeum Czechowicza organizowaliśmy „Małą Galerię Grafiki” Też maczałem w tym palce, byłem jednym z organizatorów. Tworzyliśmy sześć wystaw rocznie –pięć z Polski (zapraszaliśmy kolegów spoza Lublina, też na międzynarodowe) i jedna lubelska. To istniało przez kilka lat. Potem, kiedy muzeum zostało przeniesione (wpierw było jeszcze w paczkach), to to padło. I do dzisiaj nie może to ruszyć. Wciąż się mówi o reaktywowaniu „Małej Galerii Grafiki” ale lata mijają, a tego nie ma. Szkoda, bo teraz jesteśmy na takim etapie, że moglibyśmy sprowadzić artystów z górnej półki polskiej –i nie tylko polskiej – grafiki....
CZYTAJ DALEJ