Galeria wystawiennicza Janusza Michalika w Nałęczowie - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Teraz powstała galeria, fajna inicjatywa, w Nałęczowie. Miałem tam wystawę indywidualną. Janusz Michalik to jest ciekawa postać. Mieszkał w Warszawie i pełnił funkcję dyrektora szwajcarskich linii samolotowych. Przeszedł na emeryturę. Miał tę samą chorobę co ja i przyjechał do Nałęczowa. Odpowiadał mu klimat i tak dalej. Kupił tam dom. Maluje. Był amatorem, ale już nie jest, bo robi bardzo dobre malarstwo. Jest uczniem [Jacka] Sempolińskiego, malarza z Warszawy. Sempoliński w tej chwili już jest starszym panem. Michalik założył galerię. Nie sprzedażną, tylko wystawienniczą. Po prostu ma pieniądze, ma gest i chce pokazać sztukę. Organizuje cztery wystawy rocznie. W zeszłym roku zrobił tak: malarstwo [Jacka] Sempolińskiego, mała rzeźba [Bogdana] Markowskiego, fotografia i moja grafika....
CZYTAJ DALEJ