Raz na jakiś czas przyjeżdżali Cyganie - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
akwatinta Akwatinta to jest plama Akwatinta to jest plama. Płytę przykrywa się kalafonią i się prószy. Najczęściej to jest specjalna skrzynia. Ja tak stosuję. Istnieje specjalna maszyna, gdzie kalafonię się ściera i kładzie. Jest dmuchawa. Kiedyś to był wiatrak zainstalowany pod spodem. W połowie się otwiera, tam znajduje się ruszt. Wkłada się blachę. Tylko wpierw trzeba pokręcić. Ona pucuje to wszystko. Wtedy otwiera się na moment, wkłada się blachę i ona delikatnie opada. Jak raz jest za mało, to się wyjmuje i znowu. Tak że powstaje pewna warstwa kalafonii. Później jest świeczka albo specjalny palnik gazowy oraz trzymadełko z drutu. Na tym się robi. Kalafonia się skrapla i powstają punkciki....
CZYTAJ DALEJ