Technika druku wypukłego - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Teraz robię techniki wypukłodruku. Nietypowy, punktowy linoryt. Chociaż w Lublinie jest typowy, bo jest tu nas kilku punkciarzy. Linoryt to płyta, w tym wypadku linoleum. Są różne linolea. Ja pracuję na starym, typowym linoleum, po którym kiedyś się chodziło. Ale musi być nowe, żeby było niezarysowane. Jak ono się kończyło (teraz fabryki robią wykładziny innego typu), to je pokupowaliśmy. I mam taki zapas, że pewnie do końca życia mi wystarczy, a może jeszcze dla kogoś. Mam na czym pracować. Projekt przygotowuje się wcześniej albo rysuje się go bezpośrednio na płycie. Bo można. Tylko żeby było widać, co się robi, płytę trzeba przykryć czarną farbą czy tuszem. Musi być czarna. Wtedy dłutem odbiera się z czerni biele odpowiednio od...
CZYTAJ DALEJ