Egzamin na studia - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Egzamin był z rysunku (rysowało się postać), malarstwa (martwa natura) i z rysunku z wyobraźni. Później zdawało się pisemny egzamin ogólny z historii, historii sztuki oraz historii kultury. I język rosyjski. Potem odbywało się rozmowę. Dotyczyła historii, historii sztuki, historii kultury. I to wszystko. Teczka była tylko do pokazania, natomiast prace robiliśmy na miejscu. To trwało prawie dwa tygodnie. Przez kilka dni były egzaminy praktyczne, później przerwa. Oni dopuszczali. Potem pisemne i znowu przerwa. Dopuszczali. Następnie była rozmowa, egzaminy ustne, i dopiero się czekało. Pamiętam, że nie wiedziałem, czy zdałem czy nie. Chociaż wiedziałem, bo jak już zdałem, to podszedł do mnie Kozłowski i powiedział: „Kochany, zdawałeś bardzo dobrze, same piątki masz, tylko ten ruski…” Tak powiedział, użył właśnie...
CZYTAJ DALEJ