„Labirynt” mieścił się na Rynku Starego Miasta - Stanisław Bałdyga - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pierwszą wystawę miałem w „Labiryncie” Wtedy szefem tego był Andrzej Mroczek. „Labirynt”mieścił się na Rynku. Tam, gdzie teraz robicie muzeum pod ziemią, gdzie była restauracja i jest Fortuna. Przeczytałem gdzieś, że to nigdy nie było udostępnione publiczności do zwiedzania. A to nieprawda. Ponieważ powstała tam galeria „Labirynt” To był „Labirynt ”pierwszy. „Labirynt 2”znajdował się na Krakowskim Przedmieściu. A teraz ten tutaj to jest „Labirynt 3” Schodziło się kilka pięter w dół. Część teraz jest w miejscu, gdzie się przechodzi podziemia. Szedłem tamtędy z wnukiem. Tam jest część dolna. Tam były zrobione dmuchawy. Na jednym z pięter znajdował się nawet barek. Kiedy był jakiś wernisaż, to kupowało się wino, tam się wszystko ustawiało. Tylko że sanepid chyba nie dał zezwolenia. Kiedyś to było...
CZYTAJ DALEJ