Pobyt w powojennym Lublinie - Shulamit Roth - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To było w [19]44, koniec [194]4, początek [194]5. Ja byłam zdrowa przez ten cały okres, nawet kataru nie miałam. Dostałam zapalenia płuc – zaczęłam uczyć się w szkole, poszłam do drugiej klasy, umiałam czytać, ale nie umiałam pisać, i od razu zachorowałam. I co ja pamiętam? Że lekarz żydowski ukradł dla mnie penicylinę. Wtedy penicylina to była nowość, dostawało to tylko wojsko rosyjskie, ukradł dla mnie penicylinę, żeby mógł ratować. Potem [miałam] komplikację płucną, to mnie posłali do Krakowa i do Zakopanego, a dopiero potem mnie dali do sierocińca. Byłam u kuzynki i w Zakopanem, i w Krakowie, żeby się podleczyć. A w Lublinie byliśmy na Krakowskim [Przedmieściu] 26. Ja to nazywam „hotel nędzy i rozpaczy”, Krakowskie [Przedmieście] 26. Tam zrobili taką dużą salę z łóżkami i tam...
CZYTAJ DALEJ