Koniec wojny, rozłąka z matką i wyjazd z Polski - Shulamit Roth - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Niemcy zaczęli uciekać. [Jechały takie] duże autobusy ich, to były takie autobusy otwarte, tak jak ciężarówki, tylko otwarte, z żołnierzami. Ludzie za nimi. Dorożki i wozy. W tym czasie spadła bomba. Byli ludzie, którzy zostali poranieni. Zaczął się taki chaos, ja się rzuciłam na przód i mama mnie szukała i nie znalazła mnie. Zakonnice przyszły pomóc tym rannym, znalazły mnie: – No, gdzie ty jesteś, mama tutaj była. Szukały mamy, mamy nie było, to mnie wzięły. I byłam w klasztorze [od], powiedzmy, 22 lipca. Ja nie znałam dokładnie dat. Logicznie to [ten klasztor] powinien być między Lublinem a Świdnikiem. Co tam jest, to ja nawet nie wiem. Mama doszła do Świdnika i tam pracowała w jakiejś wsi. Już wiedzieli, że [to] Żydówka, [ale] nikt nie skarżył, bo już wiedzieli, że Rosjanie są tutaj i nikt z tego nie...
CZYTAJ DALEJ