Getto na Majdanie Tatarskim - Shulamit Roth - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Prawdziwy okres cierpienia [zaczął się], jak w [19]42 roku przenieśli nas na Majdan Tatarski. Na Majdanie Tatarskim te akcje były prawie codziennie i myśmy już wiedzieli, że to nie jest tak, jak powiedzieli, że jedzie się suszyć błota. Już [się] bardzo bali wszyscy. Były choroby, już nie było prawie jedzenia, pamiętam, że nie lubiłam smalcu i przynieśli nam chleb ze smalcem – ja nie chciałam tego jeść. I wszyscy się ze mną kłócili. – Co [to] znaczy? To jest jedyny chleb, który możesz jeść. Nie ma nic innego. Jak nie zjesz, to umrzesz. To pamiętam. Tak. Na jednej z akcji złapali ojca. I nie wrócił. Mój wujek, znaczy ojca brat, był w Judenracie jako policjant. [Nazywał się] Mechel Morgensztern. On wiedział mniej więcej, kiedy są akcje, znaczy jakieś pół godziny, godzinę [wcześniej], to nas zawsze [uprzedzał]: – Musicie się...
CZYTAJ DALEJ