Znałem kilka osób, które musiało wyjechać z Polski - Edmund Dąbrowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedy mnie wyrzucono z aparatu, to ja byłem, że tak powiem izolowany, w ogóle byłem niewidziany. I po raz pierwszy dopiero w [19]78 roku zostałem zaproszony na naradę do Komitetu Wojewódzkiego, i o tym wszystkim powiedziałem. Wtedy nie działałem społecznie, generalnie, tylko na terenie samej szkoły. Wtedy zajmowałem się systemem wychowawczym szkoły, zajmowałem się sprawami udoskonalenia, ulepszenia pracy wychowawczej w szkole, to była najważniejsza rzecz. Ale powiem, że znałem kilka osób z tych, którzy później musieli stąd odjechać. I byłem tym bardzo zaszokowany, bardzo zaszokowany, bo było to dla mnie niezrozumiałe. Ja nigdy nie byłem przeciw Żydom, nawet w szkole te dzieci [żydowskie] dla mnie były takie same dzieci, jak i pozostałe inne. W domu nigdy nie było rozmowy negatywnej na temat...
CZYTAJ DALEJ