Wyjazd z Operetką Lubelską do Debreczyna i spotkanie partyjne w Budapeszcie - Edmund Dąbrowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam Debreczyn z czegoś jeszcze innego, że w roku [19]57, to było tuż po wypadkach węgierskich, wyjechaliśmy z Lublina, ja byłem wtedy sekretarzem propagandy tu w Lublinie, więc byłem odpowiedzialny za ten wyjazd. Operetka Lubelska, bo to nie był Teatr Muzyczny, wyjeżdżała do Debreczyna, Hajduszoboszlo ze sztukami. Są takie sprawy, które rzutują trochę na spojrzenie, jak to się mniej więcej działo. Myśmy tam pojechali, przyjechali, zostaliśmy zakwaterowani w hotelu, bardzo dobrze tam było, hotel był Uniwersytetu im. Kossutha w Debreczynie, ale dowiadujemy się, że niestety wystąpić nie możemy, bo straż celna postawiła szlaban i nie możemy zabrać worków z wagonów, ani rekwizytów, ani strojów, ani niczego. Wszystko co było zostało zabrane. Dlaczego? Bo tam jest broń. A rzeczywiście broń....
CZYTAJ DALEJ