Prace na Majdanku - Edmund Dąbrowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ale równocześnie w czasie tej szkoły, bo to jest też istotne, myśmy brali pracę - udział w pracach społecznych na terenie Lublina, ale najwięcej na terenie Majdanka. Ja byłem na Majdanku pierwszy raz w [19]46 roku, we wrześniu. Do samej ulicy były baraki. To było zabudowane, jeszcze plac apelowy istniał, tego już nie ma, ale wtedy to było. We wrześniu była uroczystość poświęcona pomordowanym więźniom na Majdanku. Pamiętam, że był ołtarz zrobiony, duży krzyż, i ten duży krzyż był opleciony drutem kolczastym. Odprawiał tam [msze] – jak, jak sobie dobrze przypominam – to chyba biskup Kałwa, lubelski biskup. W tych barakach nie było więźniów, bo to były baraki gospodarcze dla obozu, i mieszkalne dla obsługi obozu. Nie dla komendanta, bo komendant miał gdzieś tam jakieś chyba bardziej [wygodne]....
CZYTAJ DALEJ