Matura, kursy i praca w oświacie - Edmund Dąbrowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Maturę robiłem w roku [19]52. Miałem dwie trójki - z fizyki i chemii, a resztę same czwórki i piątki. [Była wtedy] komisja rejonowa nauczycieli pracujących, tak się nazywała ta komisja. Zdałem maturę i później zgłosiłem się na kurs. Właściwie to nie tak bardzo się zgłosiłem, co też wyprosiłem kurs w Łodzi. Po wyzwoleniu było brak kadr. Niemcy przede wszystkim likwidowali inteligencję polską. Więc organizowano skrócone okresy dla sędziów, dla prokuratorów, dla nauczycieli, dla inżynierów itd. Były to skrócone kursy. One trwały gdzieś rok, półtora, niektóre dwa lata. Ja miałem taki półtoraroczny kurs w Łodzi, który mi dawał tzw. wykształcenie wyższe zawodowe. Ale nie dawał magisterium, po tym nie można było zrobić magisterium, trzeba było robić na podstawie matury pełne. Natomiast to dawało tylko możliwość:...
CZYTAJ DALEJ