Przedwojenny Lublin w moich wspomnieniach - Rose Lipszyc - fragment relacji świadka historii [TEKST]
O mój Boże. Lody. Nigdy nie jadłam takie lody, jak jadłam w Polsce. I truskawki, nigdy nie jadłam takie truskawki, jak jadłam... ja zawsze myślałam o tym. Pamiętam, jak te wagony chodzili na ulicy, na tych, na tych dużych kamieniach. I ja słyszę w moich uchach ten sound. That's sound. Nic nie zostało, jeszcze dwadzieścia lat temu byłam, to ten dom jeszcze był. Mieszkanie było, teraz nic nie ma. Tam jest hotel, taki elegancki hotel. To tam zrobili z tego domu. Ja tam skakałam zawsze. Bawiłam się na tej ulicy [Grodzkiej]. I tam był sierociniec, z drugiej strony, i sierocinek, co wszystkie dzieci zabili w [19]42 drugim roku. Ja pamiętam ten sierocinek. Na Grodzka 28 mieszkali moje koleżanki – Pesia i Hana. Oni mieli, oni tam mieszkali, myśmy się zawsze bawili razem. I była Szoszana jedna na Grodzka 28, mieszkała. I jej brat...
CZYTAJ DALEJ