Wyzwolenie i powrót do Płocka - Jakub Guterman - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po kilku miesiącach rosyjscy żołnierze weszli do wioski i byliśmy oswobodzeni. To przez kilka tygodni mieszkaliśmy z tą rodziną wieśniaków, a potem pewnego dnia czmychnęliśmy. Czmychnęliśmy bez podziękowania. To mnie trochę boli przez wiele lat, bo po prostu nie widzieliśmy, jaka będzie reakcja tych ludzi. Nie wiedzieliśmy w ogóle czy to są antysemici czy nie antysemici. Bo jednak zrobiliśmy coś niemoralnego, oszukaliśmy ich. Nie pytaliśmy się czy oni są gotowi ratować Żydów. Co by to było to… każdy chce… człowiek chce się ratować, chce mieć prawo do życia. Ale jednak teraz rozumiem, że to było coś niemoralnego, bo oni nie widzieli, że jesteśmy Żydami. To nie widzieliśmy jaka będzie reakcja. Matka się obawiała, że człowiek może wziąć siekierę i nas rozwalić, wiesz. I wtedy po prostu opuściliśmy...
CZYTAJ DALEJ