Wojenna tułaczka - Jakub Guterman - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po siedmiu dniach wpakowali nas w otwarte wagony oczywiście i przewieziono do Generalgouvernement, bo Płock był włączony do III Rzeszy. I wtedy zaczęliśmy się wałęsać po różnych małych miasteczkach niedaleko Kielc. I tam Wierzbnik, Starachowice i inne, inne miasteczka. I warunki były okropne, bo nie było dostatecznej ilości mieszkań, ludzie nie mieli gdzie pracować, co za tym idzie, nie było warunków do zarabiania, był okropny głód, ludzie byli dziesiątkowani przez tyfus plamisty, tyfus brzuszny, umierali. Nie wiem, jak wiesz, ja przecież wtedy miałem zaledwie sześć lat, ale moi energiczni rodzicie... rodzice przenieśli się ze mną do miasta Ostrowca. Bardzo zaprzyjaźniliśmy się z pewnym Polakiem w Ostrowcu, który całkiem bezinteresownie wręczył mojej mamie odpis świadectwa swojej kuzynki,...
CZYTAJ DALEJ