#TestamentUA

   22 stycznia 2014 roku w Kijowie na Majdanie został zastrzelony dwudziestoletni Sergiej Nigojan, jeden z uczestników pokojowych protestów. Wszystko to stało się podczas, gdy Ukraina obchodzi dwusetną rocznicę urodzin swojego wieszcza narodowego Tarasa Szewczenki (1814–1861).

Żeby uczcić tę rocznicę w ramach projektu kulturalnego Nasz Szewczenko (nashshevchenko.in.ua) wielu Ukraińców – wśród nich Sergiej Nigojan – przeczytało swój ulubiony wiersz poety. Wszyscy czytający zostali nagrani.

Chcąc upamiętnić śmierć Sergieja oraz w geście solidarności z Ukrainą, proponujemy na zasadzie symbolicznej sztafety czytanie przez wszystkich chętnych wiersza Tarasa Szewczenki Testament. Jego przesłaniem jest wezwanie Ukraińców do walki o odzyskanie niepodległości.

 

sergiej nigojan

Serhij Nihojan (ukr. Сергій Нігоян; ur. 2 marca 1993 we wsi Bereznuwatiwka w obwodzie dniepropetrowskim, zm. 22 stycznia 2014 w Kijowie) – obywatel Ukrainy pochodzenia ormiańskiego. Aktywista kijowskiego Euromajdanu. Został zastrzelony 22 stycznia 2014 roku nieopodal stadionu Dynamo na ul. Hruszewskoho w Kijowie podczas starć z oddziałami Berkutu.

  
Chcesz wziąć udział w akcji?

1. Nagraj wiersz Testament Tarasa Szewczenki i udostępnij w internecie z tagiem #TestamentUA na Facebooku, Twiterze, YouTube lub Vimeo.

2. Prześlij nam nagranie na maila teatrnn@tnn.lublin.pl ze zgodą na udostępnienie na naszym kanale na YouTube.

Playlista z akcji z wierszem czytanym po polsku, ukraińsku, niemiecku, hiszpańsku.

Z okazji jubileuszu 200-lecia urodzin Tarasa Szewczenki dyplomaci Ambasady RP w Kijowie recytują najbardziej znany utwór poety „Заповіт” – „Dumka” w tłumaczeniu Pawła Próchniaka.

 
Taras Szewczenko

Testament

Kiedy umrę to na wzgórzu
Wznieście mi mogiłę,
Pośród stepu szerokiego
Ukrainy miłej.

Aby łany rozłożyste
I brzeg Dniepru stromy
Można było widzieć, słyszeć
Jego grzmiące gromy.

Gdzie uniesie z Ukrainy
Do sinego morza
Wrażą krew... dopiero wtedy
I łany, i wzgórza.

Wszystko rzucę i ulecę
Do samego Boga,
Aby modlić się... aż dotąd
Ja nie uznam Boga.

Pochowajcie mnie i wstańcie,
I kajdany rwijcie,
I posoką, wrażą juchą,
Wolność swą obmyjcie.

Mnie zaś w wielkiej już rodzinie,
W kraju wolnym, nowym,
Pamiętajcie wspomnieć czasem
Dobrym, cichym słowem.

(Perejasław, 25 grudnia 1845)
Przekład Leon Pasternak