Składanie świata

Prezentujemy zdjęcia i wypowiedzi osób dotkniętych autyzmem. W ramach działania "Składanie świata" powstała wystawa i publikacja, będące efektem spotkań, warsztatów i rozmów z osobami ze spectrum autyzmu uczęszczających do lubelskiego oddziału Krajowego Towarzystwa Autyzmu. Podczas spotkań uczestnicy opowiedzieli nam o sobie, swoich marzeniach, swoim sposobie składania świata.

Realizacja projektu: Katarzyna Celewicz.

 

Anna

Zespół Aspergera to takie coś, że się na przykład nie rozpoznaje niektórych żartów.

Z kontaktem interpersonalnym może być trudnej.

Nie zawsze rozmowa się klei.

Różnimy się od osób bez zespołu Aspergera. Może się zdarzyć jakaś wpadka, na przykład powiem o kilka słów za dużo, albo też w nieodpowiednim momencie, bo sobie pomyślę „jakoś to będzie”.

Można się niektórych rzeczy bardziej bać. Boję się, że na przykład ktoś będzie miał mi coś za złe, chociaż nie ma.

Ludzie często nie rozumieją autyzmu, mylą go z niewłaściwym zachowaniem.

Chciałabym, żeby świat zrozumiał, że takie rzeczy się zdarzają. Chciałabym, żeby ludzie poznali charaktery osób z Aspergerem, osób autystycznych, ich preferencje, ich mimikę twarzy.

Niektóre rzeczy uważam za niezwykłe.

Moim zdaniem, to za coś niezwykłego można uznać na przykład naprawę pociągu na szlaku lub naprawę statków morskich.

Chciałabym, żeby ktoś zablokował wszystkie treści pornograficzne i żeby było mniej narkotyków, żeby był pokój na świecie. Ludzie są różni. Jedni są dobrzy, a inni wręcz przeciwnie, dlatego potrzebny jest monitoring w miejscach publicznych.

Chciałabym obrzydzić ludziom przestępstwa.

Przede wszystkim chciałabym, żeby ludzie kupowali rozsądniejsze prezenty, bardziej użyteczne.

 

Jakub

Mam autyzm, tak cztery i pół procenta.

Gwałtownie reaguję.

Jeszcze brak kontaktu wzrokowego miałem kiedyś. Tak ktoś stwierdził.

Kiedyś miałem chorobę agresji, trzeba brać leki, żeby nie mieć ataków.

Jak miałem agresję, to kopałem w szkołę i uderzyłem barierkę.

Ludzie odbierają osoby z autyzmem tak nie zawsze pozytywnie. Jak mam złość, to mnie nie interesuje co, kto myśli.

Lubię pracować.

Pracowitość to moja cecha.

Pracuję przy malinach jako rolnik i przy zbieraniu materiału, czyli puszek i złomu. Pracowałem też w rolnictwie przy zbieraniu gruzu i przy grabieniu. Często patrzę, co jest do roboty. U sąsiadów też można sprzątać, bo oni nie żyją. Gajowy jak idzie i patrzy, że sprzątam, to mówi, że dobrze robię.

Często kupuję pluszowe misie, ale nie dla siebie. Potem trzymam te misie w domu i mogę je komuś dać w prezencie.

Chciałbym, żeby ludzie nie kłamali.

Ja kłamstwa nie lubię.

Kierowcę lubię z warsztatów, bo żartobliwy jest, ale nie cały czas lubi żartować.

Ważne, żeby ludzie nie byli zamknięci.

Ja nie zawsze jestem otwarty, ale przeważnie raczej tak.

 

Agnieszka

Mam zdiagnozowany zespół Aspergera.

Objawia się w trudnościach w kontaktach społecznych, w trudnościach z komunikacją.

U mnie zaznaczał się w dzieciństwie, w szkole podstawowej, gimnazjum.

Zachowywałam się często nieadekwatnie, miałam trudności w kontaktach z rówieśnikami. Pamiętam, że miałam mało koleżanek, bo zachowywałam się jak osoba upośledzona umysłowo. Wtedy często płakałam, miałam dużo lęków. Bałam się.

Nie rozumiałam otoczenia. Miałam trudności z rozpoznawaniem twarzy.

Wszystko wydawało mi się mało jasne, obce. Trudno było zrozumieć różne sytuacje.

Teraz już nie płaczę tak często i tak głośno. Dużo nad sobą pracuję, żeby się zachowywać jak najlepiej. Teraz już prawie wcale go nie odczuwam.

Dążę do normalnego życia. Maluję od dawna, ale z przerwami. Ta pasja towarzyszyła mi od dziecka.

Lubię malować koty, owady, konie, lamparty, ptactwo, owady czyli motyle, ważki, pająki, martwą naturę i pejzaże. Wszystko, co rysuję, rysuję z głowy. Nie mam rodzeństwa, więc jak byłam mała, to raczej sama spędzałam czas wolny i malowałam.

Robiłam z papieru takie dziewczynki na bloku. Później je wycinałam i się bawiłam, że niby są moimi koleżankami wymyślonymi. Miały imiona – Kornelia i Martynka, jak moje koleżanki z klasy pierwszej szkoły podstawowej.

One mówiły tylko w mojej wyobraźni.

Bardzo się troszczę o naszą planetę, o losy ziemi pod względem ekologicznym.

Chciałabym, żeby ludzie nie dewastowali środowiska naturalnego, nie zanieczyszczali powietrza, którym oddychamy. Boję się, że większość gatunków zwierząt i roślin wyginie.

Chciałabym, żeby ludzie też byli bardziej tolerancyjni, wyrozumiali wobec siebie. Jest kwestia nierówności między osobami bogatymi i biednymi. To mnie razi. Przejmuję się losem ludzi biednych, którzy cierpią.

W Polsce jest dużo rasizmu i nietolerancji wobec osób chorych, ludzi z problemami, ludzi niepełnosprawnych psychicznie. Chciałabym, żeby Polacy podnieśli swoją świadomość i tolerancję.

Ludzie lubią generalizować, w ten sposób powstają stereotypy. To wygląda, jakby chcieli sobie uprościć rzeczywistość.

Może świat jest dla nich za trudny.

 

Mateusz

Mam zespół Aspergera.

To znaczy, że jestem osobą niepełnosprawną.

Mam trudności z czytaniem ze zrozumieniem.

Moim marzeniem jest, żeby dostać pracę w archiwum. Układałbym dokumenty.

Chciałbym też pracować w sklepie, ale w sklepach są marne zarobki.

Lubię wychodzić, wychodzę z domu zrobić zakupy.

Chodzę do ośrodka na warsztaty. Do KTA należymy od lutego 2005 roku, czyli w lutym będzie 11 lat. Lubię się tutaj spotykać się.

Chciałbym, żeby Polacy przestali wyjeżdżać za granicę.

Moim zdaniem ich miejscem powinna być Polska.

Ziemia powinna być polska. Wszystko powinno być polskie, a nie zagraniczne.

Te markety zagraniczne nawet nie przynoszą podatków miastu. Jestem za tym, żeby te markety opodatkować.

Lubię ludzi, lubię się z nimi spotykać się.

Ludzie nie denerwują mnie, denerwują mnie tylko jak przechodzę w centrum i ciągle krzyczą „papierosy, papierosy”. Krzyczeli tak pięć lat temu i teraz dalej krzyczą.

I jeszcze jakaś cyganka mnie zaczepia cały czas. Dała mi spokój, a teraz znowu się czepia ta cyganka.

Ja jej powiem „nich pani się ode mnie się odczepi, niech pani da spokój”, tak powiem do tej pani cyganki.

 

Maciej

Za wiele nie wiem o autyzmie, nie wiem jak to wytłumaczyć.

Autyzm to jakby zaburzenie swojego charakteru. Moja mama mówiła, że za bardzo odosabniam się od innych.

Często zdarza mi się denerwować. Ludzie bez przerwy pytają o to samo, albo się za bardzo wiercą.

Nie należy oceniać osoby po wyglądzie i zachowaniu. Może mieć też drugą stronę monety. Należy wspierać tych, którzy mają problem. Nawet jeśli wydają się denerwujący.

Nie należy się poddawać tak, jak ja to czasem robię. Trzeba ruszać na przód i skończyć to, co się zaczęło. Trzeba próbować, póki jest możliwość.

Moim hobby jest pogrywanie na komputerze, na konsolach, a także rysowanie. Zazwyczaj nie wychodzę z domu, chyba, że jestem zmuszony. Większość czasu siedzę przed komputerem.

Rysuję różne takie, co w głowie mi zabłyśnie. Czasami rysuję na komputerze, czasem ołówkiem. Nie pokazuję swoich prac, bo nie jestem zbyt towarzyski i śmiały. Mój ulubiony temat w rysunkach to być może fantastyka średniowieczna, magiczne stworzenia, przygody. Zazwyczaj wymyślam te postaci sam, a czasami inspiruję się grami i filmami.

Jestem typem samotnika. Po prostu nie mam z kim rozmawiać, dlatego przez cały czas trochę gadam do siebie.

Mam różne tryby w osobowościach. Bywam w trybie odwagi, w trybie rozpaczy, w trybie lenia. Kiedy jestem w trybie odwagi, to zawsze chętnie mógłbym pomóc. Tak po prostu. Tryb rozpaczy to znaczy, że myślę bardzo złe rzeczy, gdy coś mi się nie udaje. Czasami myślę, że większość ludzi myśli o czymś bardzo złym. To trochę skomplikowane.

Dość rzec, że w trybie rozpaczy tylko mówię złe rzeczy o sobie.

Trzeci tryb to tryb lenia, wiadomo, co to oznacza.

Jestem osobą, która szuka czegoś do roboty i nie cierpi się nudzić. Słownie ciężko mi powiedzieć, co chciałbym powiedzieć ludziom. Chciałbym narysować, że każdy ma swoja ukrytą stronę charakteru. Wydaje mi się, że ludzie często ukrywają swoją prawdziwą twarz.

Przykładem jest dorosły, który ogląda filmy dla dzieci i boi się do tego przyznać.

Albo facet, który lubi szyć ubrania, lub lubi miniatury, a wszyscy myślą że to dla dziewczyn.

Chodzi o ukrywanie swoich wstydliwych sekretów. Wiem tylko jedno – należy się przyznać do swoich sekretów tym, którzy Ci ufają. Mówię o przyjaciołach i rodzinie.

Chciałbym, żeby ludzie wybrali to, co chcą robić w przyszłości, nie oszukiwali samego siebie.

 

Piotr

Osoba autystyczna jest jak Robinson Cruzoe na wyspie, sam zajęty swoją pracą, w ogóle nie zwraca uwagi na to, co robią inni. My czasami nie rozumiemy stylu życia innych ludzi, w tym znaczeniu, że nie jesteśmy zainteresowani ich intencjonalnością.

W szkole podstawowej odkryłem, że mam osłabienie funkcji społecznych, ale za to radzę sobie lepiej w dziedzinach, którymi na przykład się interesuję lub zajmuję. Interesuję się studiami nad empirycznymi naukami, jak na przykład biologia, chemia czy fizyka.

Gorzej sobie radziłem z kontaktami z innymi, rozmową, zrozumieniem intencji ludzi, albo kontaktami interpersonalnymi pomiędzy innymi ludźmi.

Nie rozumiałem na przykład zachowania innych, albo miałem problemy związane ze zrozumieniem intencji innej osoby, bądź komunikacją pomiędzy różnymi grupami ludzi.

Nauczyłem się żyć z moim autyzmem, akceptuję to.

Staram się prowadzić unormowany styl życia i nie przeszkadzać innym. Na co dzień generalnie rzecz ujmując staram się pracować indywidualnie, dbam o czystość w miejscu zamieszkania, o porządek.

Mam spokojne kontakty z moimi rodzicami, spotykam się z nimi o ustalonych porach, na przykład w niedzielę. Od czasu do czasu robię do nich specjalne telefony. Prowadzę rozmowy z mama i tatą na różne tematy, na przykład, że muszę uiścić opłaty.

Mieszkam indywidualnie. Staram się ciężko pracować nad książką, którą piszę. Dokładnie spisuję notatki.

Generalnie rzecz ujmując w tej książce, którą obecnie piszę, chcę po prostu pokazać spektrum rozwoju psychologicznego ludzkości. Chcę pokazać, dlaczego rodzaj ludzki musi zadbać o rozwój we wszelkich formach spektrum kwadratów rozwoju wewnątrzpsychologicznego. Piszę tą książkę, żeby pokazać, że rodzaj ludzki musi po prostu zadbać nie tylko o wszelkie spektrum rozwoju, które mieści się w wymiarach materialnych, ale także o rozwój wewnątrzpsychologiczny.

Rodzaj ludzki osiągnął ogromne możliwości, które się mieszczą w wymiarach nauki i technologii, ale jeżeli chodzi o rozwój wewnątrzpsychologiczny jest znacznie gorzej.

Generalnie wolałbym nie ingerować w życie ludzi, ale jeżeli mogę wolałbym, żeby byli bardziej życzliwi, mili, opanowani, mówili „przepraszam”, prowadzili spokojny, unormowany styl życia, żeby pozbyli się kultury gloryfikującej wojnę, żeby byli mniej agresywni i mniej militarnie nastawieni wobec siebie. Może na terytorium naszego kraju nie ma aż tylu skrajnych zachowań.

Na co dzień spotykam spokojne, opanowane osoby, nie ma skrajnych przypadków. Według mnie każdy człowiek - niezależnie od tego, w którym sektorze globu żyje - powinien prowadzić taki styl życia, żeby nie przeszkadzać innym.

PUBLIKACJA SKŁADANIE ŚWIATA

 



animacja Składanie Świat