Portrety

Prezentujemy prace i wypowiedzi uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej, działającego w ramach Charytatywnego Stowarzyszenia Niesienia Pomocy Chorym "Miseriocordia". W ramach działania powstała wystawa i publikacja, będące efektem interdyscyplinarnych warsztatów z osobami doświadczającymi zaburzeń psychicznych. Podczas spotkań łączyliśmy różne techniki: plastykę, dramę i warsztat tworzenia historii po to, żeby poznać sposób, w jaki uczestnicy odbieraja rzeczywistość (jakie mają wspomnienia i marzenia oraz jak odbierają siebie). Celem spotkań było przede wszystkim podniesienie poczucia własnej wartości uczestników.

Realizacja projektu: Anna Nowak.

MICHAŁ

Mam 33 lata. Chciałem pokazać moje zainteresowanie robotyką, bo jestem z zawodu elektronikiem. Cyberprzestrzeń, robotyka, oczy i nos z aparatów cyfrowych, rzęsy z kosmosu.

 

 


MIŁOSZ

Mam 40 lat. Z racji, że jestem zawodowym kierowcą, to oczy i usta mam samochodowe. Zielone zakola trawy, bo oznaczają one „zieloność życia”. „Zieloność życia” oznacza, że życie nie jest czarne, ale zielone, czyli dobre. Długie włosy wzięły się stąd, że miałem kiedyś długie włosy.

 

 

 

 

SŁAWEK

Mam 30 lat. Tytuł mojej pracy to: „Im więcej, tym przyjemniej”. Lubię ludzi. Ci co biegną, to mi się spodobali. Oni biegną do ksero w WTZ, w którym pracuję. Każdy może sobie ten obrazek dobrowolnie interpretować.

 

 

RYSZARD

Mam 38 lat. Oczy tak się wybrały. Lubię Stare Miasto. To jest Brama Krakowska. Choinka kojarzy się z domem, z Bożym Narodzeniem na Starym Mieście. To jest dobre, bezpieczne miejsce.

 

 

KRZYSZTOF

Mam 40 lat. Piję dużo herbaty. Lubię aniołki. Aniołki kojarzą mi się z włosami i herbatą. Dlaczego? Nie wiem, nie pamiętam... Anioły są trochę żółte, trochę zielone. Lubię te kolory. Takie aniołki widziałem na choince.

 

 

 

ANDRZEJ

Mam 32 lata. Moje włosy są z piasku, oczy z choinek, bo kojarzą mi się z rodzinnymi świętami, policzki i usta z trawników, wąsy z kodu kreskowego, nos zielony. Chciałem zaznaczyć to, że lubię przyrodę, kocham wszystko co jest związane z botaniką i zoologią. Próbowałem też kształcić się w takim kierunku, dlatego studiowałem agronomię na Akademii Rolniczej, ale mi nie wyszło, bo strasznie trudna jest chemia.

 

 

GUSTAW

Mam 47 lat. Gdybym był zwierzęciem, to byłbym niedźwiedziem. Poza tym niedźwiedzie także lubią dużo wypić. Moje uszy są z piwa, bo je lubię. Usta są z ryby, bo je lubię – a niedźwiedzie też lubią ryby.

 

 

 

"MKS LUBLIN"

Mam 25 lat. Moje oczy są z piłkarek ręcznych, bo lubię piłkę ręczną. Nos z Adama Małysza, bo lubiłem go, gdy skakał. Lubię chodzić na piłkę ręczną. Usta z Anny Wojtas, którą bardzo lubię, bo mi dała autograf.




 

 

JAN

Mam 35 lat. Zrobiłem takie oczy, bo przypominały mi monety. Tej pani w środku nie znam, ale chodziło mi bardziej o jej uśmiech. Usta zrobiłem ze zwierzaków, bo w domu mam sześć piesków. Zajmuje się nimi mój brat. Uszy zrobiłem z tych twarzy, bo były uśmiechnięte. Przeważnie z małych drobnostek się śmieję, co pewnie nie trudno zauważyć.

 

MAGDALENA

Mam 25 lat. Bardzo lubię modę. Wszystko wyszło tak kolorowo, bo widzę wszystko w różnych barwach, a najbardziej lubię niebieski, czerwony i żółty. Wycięłam Kwaśniewską, bo jest dla mnie wzorem, bo zrobiła dużo dobrego, działała w różnych organizacjach.

 

 

 

 

ADONIS

Mam 27 lat. Lubię jeść, słuchać muzyki, lubię filmy, pendrivy. Mam kilka pendriv’ów, trzymam na nich zdjęcia, filmy np. „Podróż na głupka”, „Zemsta futrzaków” - mój ulubiony film, bajkę od bratanicy.

 

 

MAGDA

Mam 27 lat. Moje włosy są z gitary, bo bardzo lubię słuchać muzyki. Najbardziej to disco polo lubię. Brwi są z bramki, oczy, nos, usta z niskich rat. Wybrałam to, bo podobał mi się wzorek i kolory.