Podwórko Domu Słów

Zbudowaliśmy nasz dom – Dom Słów przy podwórku szarym, smutnym, zapomnianym. Chcieliśmy poznać to miejsce, dotrzeć do jego historii, spotkać się z mieszkańcami, posłuchać ich opowieści i wspólnie zadbać o przestrzeń, która nas łączy. Pomógł nam w tym Mały Książę, który oswoił mieszkańców i nauczył ich odpowiedzialności za miejsce, w którym żyją!


Dom Słów znajduje się w samym środku zdegradowanego śródmieścia Lublina, z bardzo charakterystycznymi dla tego typu miejsc problemami społecznymi. Stąd też postanowiliśmy nasze pomysły dedykować sąsiadom i najbliższemu otoczeniu. Będąc w tej przestrzeni czuliśmy się przybyszami, dlatego nasze działania wpisywaliśmy obok, z poszanowaniem tego, co już było. Z czasem zaczęliśmy proponować wspólne zmiany. Staraliśmy się dotrzeć do dzieci, młodzieży i dorosłych. Tworząc wspólnotowe działania postawiliśmy na integrację mieszkańców podwórka oraz rewitalizację miejsca.
Chcieliśmy sprowokować mieszkańców do tworzenia wspólnoty, w której dostrzegamy i rozumiemy, że nie jesteśmy sami, że są też inni ludzie, że dzięki wspólnej pracy możemy zmienić swoje otoczenie, a nawet życie. Wiedzieliśmy, że nie jesteśmy w stanie tymi działaniami zmienić całkowicie życia tych ludzi, ale mogliśmy przywrócić im poczucie godności i pokazać ich twarze, ich pasje, ich miejsce życia.

 
Idea polega na tym, że co roku na podwórko zapraszamy kolejnego bohatera literackiego, który jest naszym przewodnikiem. Mały Książę był pierwszy i najważniejszy, później pojawiły się Muminki, a teraz Pinokio. Realizując projekt już od kilku lat, dotknęliśmy wielu ważnych spraw. Najpierw wspólnie z mieszkańcami oswoiliśmy przestrzeń, a później wpisaliśmy w nią symboliczne działania literackie, których zadaniem było dotarcie do pokoleń, rozmowa o wartościach, wspomnieniach, przyszłości. Pojawiło się wiele powodów do rozmów i do działań. Literatura jest dobrym pomostem dla pokoleń. Zmieniając podwórko zaangażowaliśmy też artystów i wolontariuszy. Dzięki nim efekty były satysfakcjonujące i nas i mieszkańców. Właściwie podwórko stało się rozpoznawalne w mieście, a ludzie przestali się bać na nie wchodzić. Wierząc w siłę tych działań wyszliśmy z naszego podwórka i poszliśmy na kolejne. Staramy się dokumentować miejsca, ludzi, robić zdjęcia, nagrania audio i wideo, prowadzić warsztaty, organizować wystawy, działania parateatralne, streetartowe, estetyzujące i tworzyć publikacje o tym wszystkim. W ten sposób, poprzez portrety mieszkańców, powstaje symboliczny portret miejsca. 

 
Udało się zaangażować różne grupy pokoleniowe i społeczne. Mieszkańcy (dzieci, młodzież i dorośli) zostali włączeni w działania porządkowe podwórek, reparację, prace budowalno-remontowe, działania artystyczne i estetyzację miejsca. Kolejnym etapem po "oswojeniu" miejsca było nadanie mu nowego znaczenia, wspólnego dla jego użytkowników. Tutaj postacie literackie, takie, które wszyscy znamy i lubimy, stały się cennymi przewodnikami. Dzieci, młodzież decydowały o wyborze postaci i wspólnie z dorosłymi pod okiem artystów zmieniali daną przestrzeń. Takie "nowe", ale oparte o korzenie, historie i wspomnienia miejsce, stawało się przestrzenią do dialogu, do działań edukacyjno-artystycznych. W ten sposób kultura weszła na podwórka i stała się narzędziem integracji, motywacji i komunikacji ważnych treści.


Pracowaliśmy metodami:

- dokumentacji (historie mówione, nagrania audio, video, fotografie)

- aktywizacji mieszkańców przez wspólną rewitalizację przestrzeni

- animacyjno-edukacyjnymi na podwórkach (spotkania, projekcje filmów, koncerty, działania plastyczne, teatralne, literackie)

- tworzenia publikacji (tworzenie publikacji o miejscu i ludziach)

- mini projektów (inspirowanie mieszkańców do samodzielnych, małych działań kulturalnych)

 
Nie wszystko udało się od razu. Trudne było zdobycie zaufania mieszkańców i przekonanie ich, by opowiedzieli nam swoje historie. Pojawiły się też akty wandalizmu i próby zniechęcania nas do dalszych działań. Wymagało to czasu, ale się udało. Udało się dzięki cierpliwości, konsekwencji i wspólnym działaniom. Czasami trzeba było używać drobnych podstępów, typu udawanie, że samemu się czegoś nie potrafi. Wtedy w mieszkańcu budził się bohater. Drobne dewastacje skończyły się w momencie, gdy mieszkańcy samodzielnie zadbali o przestrzeń i naturalnie stali się strażnikami efektów swojej pracy. Czuli, że jeśli coś jest ich, to nie można tego psuć.


Dzięki tej wspólnej przygodzie nauczyliśmy się żyć razem, po sąsiedzku, szanując to, co indywidualne i wspólne. Okazało się, że wcześniej nieco ignorowani sąsiedzi mieli swoje małe talenty przydatne przy działaniach. W ten sposób doczekaliśmy się nawet szarlotki od sąsiadki, czy też nocnej partyzantki ogrodniczej w wykonaniu dwóch „łobuzujących” młodzieńców, a inna sąsiadka zaangażowała się w darmowe sprzątanie pomieszczeń i w efekcie została do tego zatrudniona. Mamy poczucie, że dzięki tym działaniom mieszkańcy dostrzegli w sobie ciekawych sąsiadów, a także animatorzy innych instytucji wyszli do ludzi, na podwórka i dokonują tam fantastycznych zmian.

Ważne jest, by się nie poddawać i odważnie wychodzić do ludzi z propozycjami!

   
 
Naszym celem jest próba aktywizacji sąsiadów do rewitalizacji miejsca, w którym żyją i pokazania im ważnej roli współpracy, kultury i animacji kulturalnej w procesie uspołecznienia. Projekt ma prowokować wszystkich mieszkańców do tworzenia wspólnoty, community, w którym dostrzegamy i rozumiemy, że nie jesteśmy sami, że są też inni ludzie, że dzięki wspólnej pracy możemy zmienić swoje życie. Chcemy zbudować tam miejsce bliskie mieszkańcom kamienic i całego Lublina, atrakcyjne, żywe i pełne inspiracji. W ten sposób planujemy zdokumentować to miesjce ­ podwórko, kamienice do niego przyległe i ludzi, zrobić im zdjęcia, nagrania audio i wideo. Zebrany w ten sposób materiał posłuży do zrobienia książeczki i wystawy o tym miejscu oraz do zbudowania portalu internetowego. Chcemy poprzez aktywne włączenie mieszkańców w proces rewitalizacji podwórka wywołać u nich poczucie więzi i wspólne budowanie miejsca ich życia. W ten sposób, poprzez portrety jego mieszkańców, powstanie portret tego miejsca. Dzięki temu połączymy pokolenia, łącząc w jedno opowieść starszych mieszkańców z tymi młodszymi. To taki rodzaj wymiany wspomnień.

Nie jesteśmy w stanie tym projektem zmienić całkowicie życia tych ludzi, ale możemy przywrócić im poczucie godności i pokazać ich twarz, ich pasje, ich miejsce życia, zaangażować w działanie.


DZIAŁANIA PROJEKTU:

Spotkania i warsztaty, wspólne tworzenie przestrzeni kulturalno-społecznej.

- spotkania (spotkania informacyjno-organizacyjne, spotkania animacyjne – wspólne tworzenie mebli, spotkania przy stole, wspólne przygotowanie wystawy).

- nagrania historii mówionych (zebranie historii mieszkańców).

- rewitalizacja podwórka (posadzenie zieleni, zbudowanie mebli podwórkowych, karuzeli, odnowienie komórek i miejsca do spotkań, zabawy i odpoczynku).

- wystawa (wystawa na podwórku w formie typograficznej, przy użyciu tradycyjnych portretów i historii mówionych).

- działania animacyjne na podwórku (spotkania, projekcje filmów, koncerty muzyczne, działania plastyczne i teatralne).

Wchodząc w podwórko z propozycją wspólnego odbudowania jego wyglądu, przywołania wspomnień każdego z mieszkańców, co do tego miejsca i pozwolenia mieszkańcom na aktywne użytkowanie i budowanie tego miejsca, chcemy pozwolić im na rewitalizację nie tylko samego miejsca, ale też ich samych (poprzez zaangażowanie w działanie istniejący tam Związek Działkowców w celu zasadzenia zieleni czy też zaangażowanie zewnętrznego zakładu Stolarskiego jako mentora w budowaniu mebli podwórkowych).

Koordynacja i realizacja:

Alina Bąk
alina.bak@tnn.lublin.pl

 

MATERIAŁY PRASOWE:

Mieszkańcy wystawili ławki i leżaki. Podwórko ożyło

Podwórko Marzeń

Zapomniane podwórko


Projekt realizowany w ramach programu: „Dzielnice Kultury – Program Rozwoju Kultury w Dzielnicach Lublina”