Historia żydowskich drukarni w Lublinie

Spis treści

[RozwińZwiń]

Samuela Leiba Schneidermana reportaż o żydowskich drukarniach Lublina

Pierwsza żydowska oficyna drukarska została założona w Lublinie około r. 1547 czyli na kilkadziesiąt lat przed powstaniem pierwszej drukarni polskiej.

 

Dobrym wprowadzeniem do historii żydowskiego drukarstwa w Lublinie jest tekst autorstwa Samuela Leiba Schneidermana.
Samuel Leib Schneiderman, który odwiedził Lublin w latach 30. ubiegłego wieku, w opublikowanym w 1938 r. cyklu „Od Nalewek do wieży Eiffla” umieścił reportaż, w którym opisuje jak ważnym ośrodkiem żydowskiego drukarstwa był Lublin. W syntetyczny sposób przedstawia historię drukarstwa w Lublinie aż do lat trzydziestych ubiegłego wieku:

 

Zapomniane i pokryte kurzem stoją pozostałości starodawnych drukarni, przed setkami lat za zezwoleniem polskich królów zakładanych. Podobnie jak pędzenie gorzałki, było też drukowanie ksiąg żydowskich przedmiotem monopolu. Zdobyć go udawało się tylko bogaczom i tym, którzy zyskali szczególną łaskę wojewody czy starosty. Pierwszy wyłączny monopol na drukowanie świętych ksiąg żydowskich w Polsce przyznano w 1559 roku drukarzom lubelskim, Chaimowi, synowi Izaaka, i Annie córce Józefa, jak głosi przywilej królewski, pisany po łacinie:

 

Król Zygmunt August, w celu poparcia pracy i przemysłu, dozwala Chaimowi, synowi Izaaka, i Annie, córce Józefa, drukarzom, Żydom lubelskim, drukować książki hebrajskie, i takowe, lub też gdzie indziej drukowane, sprzedawać. Gdyby inny zaś poddany, lub cudzoziemiec, drukował lub sprzedawał w Polsce książki hebrajskie, zapłaci karę 20 marek, a jego książki ulegną konfiskacie.


Po dziewiętnastu latach inny Żyd lubelski, Kałmen, syn Mordechaja, uzyskał podobne zezwolenie od króla Batorego. Potem tradycja udzielania monopoli w drukarstwie coraz bardziej zanikała i coraz częściej powstawały w Lublinie żydowskie drukarnie, słynące na cały świat.


Spod drewnianych, gutenbergowskich pras wychodziły najpiękniejsze modlitewniki, księgi rabiniczne i chasydzkie, wykonywane przez zecerów – artystów w skąpym świetle małych okienek lub kopcącej lampki oliwnej.(...) W niskich. Ciasnych sklepikach wzdłuż ulicy Żydowskiej i Krawieckiej zakupywali przybysze znane lubelskie wydania Talmudu (..). Wcześnie rozkwitła w Lublinie żydowska sztuka drukarska. Dziś pozostały po niej ledwo dostrzegalne ślady. Te same modlitewniki według starych lubelskich wzorów drukuje się dziś w Warszawie na automatycznych maszynach i sprzedaje na wagę – dziesiątki, setki kilo.
Ostatnie starodawne drukarnie lubelskie stoją zapomniane i pokryte kurzem. Na drewnianych półkach leżą jeszcze szerokie, najrozmaitszym szryftem przemyślnie złożone kolumny świętych ksiąg. Potomkowie małomiasteczkowych rabinów z okolic Lublina oddawali je do druku, zostawiając zadatek wraz z rękopisami. Zdarza się czasem, że wzbogacony wnuk któregoś z tych rabinów przybywa z Londynu czy Nowego Jorku i każe wykończyć książkę swego dziadka. Kilku starych zecerów staje wtedy nad niepomiernie wielkimi kasztami. Od świtu do późnej nocy składają suche komentarze, półokrągłymi wierszami, gęstym maczkiem spisane na dużych, pożółkłych arkuszach2.

 

Lublin – warunki do powstania drukarni

Historię żydowskiej drukarni w Lublinie opowiada prof. Krzysztof Pilarczyk, badacz i znawca tego tematu:

 

Usytuowanie w Lublinie drukarni żydowskiej nie było przypadkowe. Miała ona w tym mieście szansę utrzymania się, a przepływ Żydów przez miasto, w którym zaczynał się rozwijać intensywnie handel (w 1540 r. dla wygody cudzoziemskich kupców żydowskich założono słynny sąd jarmarczny) i funkcjonowały żydowskie i królewskie instytucje, zapewniał zbyt tłoczonym tu księgom żydowskim. Bez wątpienia ważnymi ich odbiorcami byli uczniowie miejscowej szkoły rabinicznej (Jesziwy), którą założył Szalom Szachna, powołany na rabina w Lublinie w 1530 r.3.

1547: Powstanie pierwszej drukarni hebrajskiej w Lublinie

Krzysztof Pilarczyk: Założycielem w roku 1547 pierwszej drukarni hebrajskiej w Lublinie, która była też pierwszą drukarnią w ogóle w historii miasta jest wędrowny drukarz Chaim  ben Dawid Szachor. Około roku 1547 osiadł on wraz z rodziną w Lublinie. Wcześniej ,w latach 1512 – 1526, był  drukarzem w oficynach hebrajskich w Pradze by po zakupie wyposażenia typograficznego ruszyć w wędrówkę razem ze swoim warsztatem drukarskim. Był w Oleśnicy na Śląsku (1529 – 1531), następnie przeniósł się do Augsburga a w latach 1544 – 1545 osiadł w Bawarii, w roku 1545 przeniósł się w okolice Frankfurtu nad Menem bu osiąść ok. 1547 r. w Lublinie gdzie też najprawdopodobniej zmarł ok. 1550 r.

 

Z całą pewnością wiemy, że to on właśnie w 1547 r. wydrukował w Lublinie pierwszą książkę – modlitewnik „Szomrin la – boker”. Jest  wymieniony w książce jako jej drukarz.  Możemy go więc uznać za założyciela pierwszej drukarni hebrajskiej w Lublinie mimo, że była ona zapewne bardziej warsztatem wędrownego drukarza. Istnieje przypuszczenie opierające się o źródła wtórne, że wydał w Lublinie w tym okresie jeszcze inne druki, które niestety nie zachowały się do naszych czasów4.

1550: Powstanie stałej drukarni hebrajskiej w Lublinie

Krzysztof Pilarczyk: To właśnie Chaim Szachor pomagał zięciowi Josefowi ben (Jaakowowi) Jakarowi, i synowi Chaimowi ben Icchakowi Szachorowi, w urządzeniu już stałej drukarni lubelskiej, na której założenie uzyskali przywilej od króla Zygmunta Augusta w roku 1550.

Przywilej królewski pozwolił Josefowi i Chaimowi oficjalnie rozpocząć wydawanie ksiąg hebrajskich. Pierwszą podpisaną imieniem Josefa, był obszerny modlitewnik („Machzor”, 1550 – 1551) według rytu polskiego.

Dwie następne, również modlitewniki wydrukowano w 1553 roku („Jocrot”) i w 1554 („Sidur”) według rytu aszkenazyjskiego). Ten drugi modlitewnik jest jedynym drukiem, w którym pojawia się imię Icchaka ben Chaima, jako jednego z dwóch drukarzy. Wkrótce po wydrukowaniu „Siduru” Icchak ben Chaim zmarł5.
 

>>> czytaj więcej o drukarskich tradycjach rodziny Chaima Szachora

1555-1564: Drukarnia w rękach Chaima ben Icchaka Szachora

Na czele drukarni w latach 1555 – 1564 stanął, jako formalny jego spadkobierca, najstarszy syn zmarłego Icchaka ben Chaima, Chaim ben Icchak (ur. ok. 1547 r.), wspierany jeszcze przez krótki czas przez doświadczonego w sztuce drukarskiej Josefa ben Jaakowa Jakara (zm. ok. 1559r.).

 

Nowemu właścicielowi drukarni, który był zbyt młody by samodzielnie prowadzić oficynę, miejscowy rabin i sąd żydowski wyznaczyli opiekunów.

 


W roku 1559 ukazał się pierwszy traktat (Szewuot) lubelskiej edycji „Talmudu babilońskiego”, która była też pierwszą drukowaną w Rzeczpospolitej edycją Talmudu. Druk pozostałych traktatów Talmudu trwał ponad 18 lat. Talmud babiloński, zredagowany w Bablilonii na początku VI w., jest większy i obszerniejszy niż wcześniejszy od niego Talmud Jerozolimski. Uważany jest za ważniejszy. W końcu 1559 roku z powodu epidemii przeniesiono drukarnię z Lublina do Końskowoli, gdzie drukowano do 1561 r. po czym drukarze wraz ze sprzętem wrócili do Lublina6.
 

1566-1572: Drukarnia w rękach Eliezera ben Icchaka

Krzysztof Pilarczyk: W 1566 – 1572 oficyną kierował Eliezer ben Icchak a jego wspólnikiem był Kalonimos (I) ben Mordechaj Jafe. To on uzyskał  w 1566 przywilej królewski na druk i sprzedaż ksiąg hebrajskich.

 

Niestety książki drukowane w Lublinie przestały się dobrze sprzedawać m. in. dlatego, że jakością druku, na skutek zużycia czcionek nie mogły konkurować z drukarniami krakowskimi. Te i inne powody spowodowały, że Eliezer ben Icchak zawiesił na jakiś czas działanie drukarni.

Czas przerwy drukarz postanowił wykorzystać na konieczną modernizację zasobu swej oficyny. W tym celu wysłał swego syna Icchaka za granicę po nowe półsurowe czcionki przy użyciu których mógłby konkurować z innymi drukarniami. Pierwszą książkę tłoczoną nowymi czcionkami wykonano na przełomie 1570 i 1571 r. Inwestycja w nowy sprzęt typograficzny oraz użycia lepszego papieru uczyniły druki wydane po 1571 r. bez wątpienia atrakcyjniejszymi od wcześniejszych, tak iż mogły konkurować z książkami tłoczonymi w Krakowie7.



Krzysztof Pilarczyk: Po ośmiu latach od otrzymania królewskiego przywileju na druk książek hebrajskich Eliezer ben Icchak zakończył pracę drukarską w Lublinie (pod jego imieniem ukazało się w tym czasie13 pozycji), wydając w 1573 ostatnią tutaj książkę pt. „Pachad Icchak” Icchaka ben Awrahama Chajuta, w której zawarł pieśń wskazującą na motywy decyzji opuszczenia Lublina. Jak stwierdza w niej, nie znalazł tu upragnionego spokoju do pracy i z tego powodu zamierza po 13 latach opuścić miasto, aby „zrealizować dążenia jego serca”. (...) Celem pośrednim podróży miał być Konstantynopol. Plany swe Eliezer ben Icchak zaczął realizować prawdopodobnie w połowie 1572, godząc się, aby jego nakładca i współpracownik Kalonimos (I) ben Mordechaj Jafe rozpoczął samodzielnie prace nad drukiem kolejnych ksiąg. Sam zaś w następnym roku wydał jeszcze w końcu kwietnia wspomniane dzieło „Pachad Icchak”, po czym sprzedał część zasobu typograficznego Kalonimosowi (I). (...)

 

W Lublinie Eliezer wydrukował prawdopodobnie 16 ksiąg; w 13 widnieje jego imię jako drukarza-właściciela oficyny. Ponadto brał udział w tłoczeniu czterech druków w Końskiej Woli 8.

1572-1685: Drukarnia w rękach rodu Jafów

Od roku 1572 drukarnia stała się na ponad stu letni okres własnością rodziny Jafów. Pierwszym był Kalonimos [I] ben Mordochaj Jafe (1572 – 1603). W połowie 1604 r. przejął ją Cwi ben Kalonimos Jafe i prowadził ją do śmierci w 1628 roku. 

 

Drukarnię ponownie uruchomił w 1633 roku Kalonimos ben Cwi Hirsz Kalmankes Jafe i kierował nią aż do zniszczenia przez pożar w r. 1646. Dzieła zniszczenia dopełnił najazd Chmielnickiego i pożar z roku 1655.

 

Druk ksiąg żydowskich wznowił w roku 1665 Jafe ben Jaakow Kalmankes z Torbin (Turobina ?). Działalność drukarni ustała w 1685 roku. Od chwili przejęcia jej przez Jafów wydrukowano w niej ponad 180 druków hebrajskich i jidysz9.

Wśród nich były również kalendarze.
 

 

 

 

1572-1603: Drukarnia pierwszego z rodu Jafów - Kalonymosa

W historii drukarni żydowskich w Lublinie szczególną rolę pełniła oficyna drukarska kierowana od roku 1572 przez Kalonymosa ben Mordechaja Jafe.

Pisze o tym M. Bałaban: Wydrukowano w niej setki znakomitych dzieł. Jafe ściągnął z Włoch najlepszych zecerów i nie żałował pieniędzy na dobre drzeworyty i rysowników. Jego druki odznaczają się bardzo estetycznymi stronami tytułowymi, pięknymi winietami, wysmakowanymi zakończeniami rozdziałów, a litery początkowe często ozdobione są ludzkimi postaciami10.

 


Dodajmy, że Kalonymos ben Mordechaj Jafe był synem drugiego rektora lubelskiej akademii talmudycznejMordechaja ben Abrahama Jafe (1535-1612), następcą Salomona Lurii, którego zaliczano do największych uczonych Polski. W latach 1579 – 1590 drukarnia musiała zostać zamknięta, ponieważ nie była konkurencyjna wobec produkcji drukarni krakowskiej11.

 

 

Kalonimos (I) w tym czasie przeprowadził gruntowną jej modernizację oraz sprowadził z Moraw dobrych zecerów, tak by jej produkcja mogła konkurować z drukarniami krakowskimi i włoskimi 12.

 


Z literackiego opisu Szaloma Asza w książce „Kidusz ha-szem” dowiadujemy się jak ważnym ośrodkiem drukarskim przed 400 laty był dla Żydów Lublin: Tu [wokół Synagogi] w przyległych ulicach rozmieszczone były kramy i stoiska z książkami. (...) Głównie jednak na tej ulicy [Bożnicza] handlowano książkami. Słynne na cały świat lubelskie drukarnie miały prawo drukowania talmudycznych ksiąg bez ingerencji cenzury. Żydzi z całego świata przyjeżdżali do Lublina, żeby tu zakupić żydowskie księgi. We wszystkich domach modlitwy i nauki wyłożone były lubelskie wydania całego Talmundu13.

Oskarżenia żydowskich drukarzy z Lublina

Żydowskie drukarnie tak jak cała społeczność Żydów były narażone na różnego rodzaju oskarżenia, które miały swoje podłoże głównie w rosnącej nietolerancji religijnej ale też w chęci zniszczenia konkurencji. Tak np. w wydanym w 1618 r. w Krakowie antyżydowskim druku pt. „Zwierciadło Korony Polskiej” Sebastian Miczyński oskarżył drukarzy żydowskich o ujawnienie Turkom tajemnic państwowych (przemycanych jakoby w książkach hebrajskich) wspominając m. in. o dwóch drukarniach lubelskich należących do Żydów.  W wyniku tego oskarżenia król nakazał zamknięcie drukarni a książki w niej tłoczone polecił skonfiskować14.

 
W 1628 r. drukarnia prowadzona przez Cvi ben Awrahama Kalonimosa Jafe została zamknięta z rozkazu króla Zygmunta III Wazy, a wydrukowane traktaty talmudyczne, będące w oficynie, skonfiskowane. Powodem tych represji były oskarżenia jakoby Cvi drukował „Talmud”, który miał zawierać także fragmenty wykreślone wcześniej przez cenzorów kościelnych. Cwi umarł  w roku 1628 zaraz po zamknięciu drukarni.  Po jego śmierci o przejęcie zasobu całej drukarni starali się usilnie jezuici wspierani przez króla Zygmunta III, który w 1631 r. zalecał wydanie im instrumentów i druków ze zlikwidowanej drukarni żydowskiej.

 

Przerwa w działalności drukarni trwała do 1633 r. kiedy to otworzył ją Kalonimos (II) Kalman Jafe, kolejny właściciel drukarni15.

1615: Pierwszy hebrajski lubelski kalendarz „Sefer Ibronoth”

W roku 1615 ukazała się w Lublinie pierwsza edycja kalendarza hebrajskiego „Sefer Ibronoth”. Kalendarz żydowskiski różni się znacznie od kalendarza gregoriańskiego. Jest kalendarzem księżycowo- słonecznym, opartym na roku księżycowym. Spis miesięcy, tygodni i dni ma charakter ruchomy. W celu wyrównania różnicy w stosunku do roku słonecznego siedem razy w ciągu 19 lat, czyli co dwa lub trzy lata przypada rok przestępny, kiedy to dodaje się dodatkowy miesiąc16.

 

>>>> czytaj więcej o kalendarzach żydowskich 

1640: Lubelski kalendarz hebrajski „Sefer Ibronoth”

O drugiej edycji kalendarza „Sefer Ibrononoth” z r. 1640 wspomina H. Łopaciński:

(...) kalendarz lubelski z r. 1640 znamy tylko z opisu Teofila Żebrawskiego; jest to książka hebrajska „Sefer Ibronoth”. Książka o układzie kalendarza. „Drukowana jest za panowania Króla Władysława (IV) w drukarni, którą wystawił uczony Hirsz, syn Abrahama Kalonimus Jafe, roku 5400 (1640 ery Chrz.)”. W polskim i ruskim kalendarzu wymienia święta chrześcijańskie i miejsca jarmarków. W Lublinie in 4˚ kart 4217.



 

1646-1685: Upadek drukarni rodu Jafów

W 1646 r. w oficynie Jafów wybuchł pożar. Spłonęła większość zadrukowanych arkuszy papieru. Po pożarze nie wznowiono  już działalności. Dzieła zniszczenia dokonały wojska Bohdana Chmielnickiego,  palac w 1655 dzielnicę żydowską. Zginęło wtedy ok. 2 tys. osób.

 
Lublin i historia hebrajskiej drukarni Kalonymosa Jafe pojawiają się na kartach monumentalnej powieści „Pamięć Abrahama” napisanej przez Marka Haltera. Jest to opowieść o liczącej dwa tysiące lat historii żydowskiej rodziny. Wątek lubelski powieści kończy się bardzo gwałtownie w dniu 16 października 1655 roku kiedy, jak  to już było wspomniane, Kozacy spalili w Lublinie całą dzielnicę żydowską. Autor opisuje dramatyczne chwile, które rozegrały się wtedy w drukarni Kalonymosa:

 

Płonęło całe Podzamcze. Dawid z Beniaminem przedostali się do pracowni. Panowała w niej atmosfera spokoju, płynąca z otoczenia znajomych przedmiotów i zapachu tuszu. Dawid o mało nie upadł na kolana na samą myśl, że to wszystko mogłoby ulec unicestwieniu. Ostatkiem sił podbiegł do kufra, w którym, wraz z rachunkami i wekslami przechowywano egzemplarze Księgi Abrahama i stary Zwój z Jeruzalem. Złapał drewnianą szkatułkę, wysypał jej zawartość i starannie ułożył w niej manuskrypty, jeden egzemplarz Księgi i jeden komplet czcionek. Wszystko razem owinął szmatą zaplamioną tuszem, jaka akurat znalazła się pod ręką, i wręczył swemu synowi.
- Czy widziałeś, Beniaminie, co tam włożyłem?
- Tak ojcze.
Nie zgub tej szkatułki, Beniaminie!
18

 


Po zniszczeniach, które dotknęły Lublin w czasie powstania Chmielnickiego, wojny szwedzkiej oraz moskiewskiej miasto żydowskie długo pozostawało w zapaści. Zaczęło się odradzać po 1661 r. wraz z powrotem do miasta jarmarków i posiedzeń Sejmu Czterech Ziem. Warunki były na tyle sprzyjające, że w 1665 roku, Szlomo ben Jaakow Kalmankes kolejny z rodu Jafów, otworzył drukarnię kontynuując dzieło swoich poprzedników. Jego drukarnia była czynna do 1685 r. Do bankructwa doprowadził ją import żydowskich książek z zagranicy, głównie z Amsterdamu, Wenecji, Pragi. W ciągu stu dwudziestu lat pracy drukarskiej Jafów w Lublinie zostało wydrukowanych ok. 180 druków19.

 

 

1668: Najstarszy ekslibris żydowski

Ryszard Loew: Najstarszy znany nam exlibris żydowski pochodzi z Polski. Jest nim napis na dużym foliańcie łacińskim dzieła farmaceutycznego z r. 1651: „Sum ex Bibliotheca D.D. Maijri Winckler, Medici Hebraeorum Lublineusium. (Pochodzę z biblioteki Majera Wincklera, lekarza Żydów lubelskich). Lublin 1668.” – Jest to najprawdopodobniej jedyny exlibris żydowski z w. XVII20.

1790: Odrodzenie gminy żydowskiej – powstanie nowej drukarni

Lubelska gmina zaczęła powoli odradzać się w drugiej połowie XVII w. po ponad stu latach  upadku. I tak w/g spisu z roku 1787 mieszkało w Lublinie 4231 Żydów. Mimo odrodzenia gminy, drukarstwo lubelskich Żydów nigdy już nie nawiązało do wspaniałych tradycji z XVI wieku. Nie zmienia tego faktu nawet to, że w roku 1790, po ponad stu latach po zamknięciu drukarni Jafów następuje wznowienie drukarstwa żydowskiego.

 

Mówi o tym dokument odnaleziony przez J. Riabinina:
Król Stanisław August przyjmuje specjalnym listem – przywilejem rabina ziemskiego Herszka Szewłowicza vel Szawelowicza w królewską protekcję swoją, zaszczyca go serwitoratem królewskim, tytułem drukarza i bibliopoli miasta Lublina i pozwala mu na założenie w Lublinie żydowskiej drukarni, w której wolen i mocen będzie publicznie drukować e języku hebrajskim pisma, księgi świeckie i duchowne, do religii i obrządków żydowskich ściągające się, własnym swoim kosztem, które wychodzące spod prasy drukarskiej księgi i pisma wolno będzie temuż starozakonnemu Herszkowi Szawlowiczowi... bez żadnej od nikogo przeszkody sprawiedliwą ceną sprzedawać21.

1800-1939: Żydowskie drukarnie w Lublinie

Mimo że lubelska gmina odrodziła się, nigdy już drukarstwo żydowskie nie nawiązało do wspaniałych tradycji z XVI wieku. Przez lata nie było tu żadnych poważnych inicjatyw wydawniczych a powstające w XIX i XX wieku żydowskie zakłady drukarskie i litograficzne utrzymywały się głównie z druku i ze sprzedaży książek religijnych (modlitewniki), przedrukowywanych podręczników szkolnych, produkcji zeszytów. Drukowano też ogłoszenia i druki okolicznościowe. Dodatkowym źródłem dochodu była prowadzona przy takich drukarniach księgarnia lub skład materiałów piśmiennych.

 

W początkach XX wieku nastąpił rozwój codziennej prasy żydowskiej, co przyniosło dodatkowe zamówienia dla drukarni. Niektóre z tytułów wiązały się z konkretnymi drukarniami22.

 


I.B.Singer w wielu swoich opowiadaniach nawiązuje do Lublina jako miejsca, w którym drukowane są księgi żydowskie. Np. w opowiadaniu „Naftali gawędziarz i jego koń Sus” bohater postanawia otworzyć drukarnię dlatego też: Zamówił w Lublinie skrzynki z czcionkami (w tamtych czasach nie było jeszcze maszyn drukarskich) i ręczną prasę...23

 


Charakterystyczne dla żydowskich drukarni z początków XX wieku było to, że były to bardzo małe zakłady zazwyczaj jednoosobowe lub rodzinne. Najczęściej drukowano w nich podręczniki szkolne, zeszyty, ogłoszenia i druki okolicznościowe24.

1916: Wykaz żydowskich drukarń i litografii w Lublinie w marcu 1916 r.

1) Kowalska 4, drukarnia  Tauba Folk, 1904   
2) Krakowskie Przedmieście 32, drukarnia i księgarnia Szloma Szpiro, 1907
3) Rynek 1, drukarnia  J. Goldblatt, 1907
4) Kowalska 5, drukarnia i księgarnia,Mendel Sznajdermesser 1913
5) Królewska 2, drukarnia, Icek Sztokman 1914
6) Bernardyńska 20, drukarnia i księgarnia, Herszenhorn & Strasberger 1913
7) Jezuicka 14, litografia Mosze Riezniuk, 1913
8) Królewska 1, nożna maszyna drukarska  Jakub Kerszman, 1899
9) Królewska 20, drukarnia, Boruch Najnszejn, 1910
10) Kowalska 5, drukarnia Benjamin Westler, 1912
11) Krakowskie Przedmieście 25, nożna maszyna druk. - Szloma Szpiro, 1907
12) Krakowskie Przedmieście 22, drukarnia Szlomo Fernand, 191124

 

 

1918-1939: Wykaz żydowskich drukarń działających w Lublinie w latach 1918-1939

1.Drukarnia i księgarnia Nechy Herszenhorn i Szlomo Szymona Strasbergiera; drukarnia założona w 1872; ul. Bernardyńska 20.
2.Drukarnia Toby Folk; właściciel: Izaak Folk; drukarnia założona w 1890; ul. Kowalska 4.
3.Drukarnia Jozefa Lejzora Federa od 1921r. wraz z Symchą Izraelam Bei Federem;
właściciel Jozef  Lejzor  Feder; drukarnia założona w 1890; ul. Zamkowa 2.
4.Drukarnia Jakóba vel Jankiela Kerszmana; drukarnia założona w 1899; ul. Plac Króla Łokietka 2 (Królewska 1), od 1927 ul. Bernardyńska 16.
5.Drukarnia Szajndli Szpiro; drukarnia założona w 1905; ul. Krakowskie  Przedmieście 23 lub 25.
6.Drukarnia „Grafika”, właściciel: Szyja vel Szlomo Szpiro; drukarnia założona w 1907; ul. Krakowskie Przedmieście 36.
7.Drukarnia Jojny Goldblata; drukarnia założona w 1907; ul. Rynek 9.
8.Drukarnia Szlomo Fernanda; drukarnia założona w 1911; ul. Krakowskie Przedmieście 22.
9.Drukarnia Mendla Sznajdermessera; właściciel Izaak Boruch Sznajdermesser; drukarnia założona w 1913; ul. Rynek 5.
10.Drukarnia Mojżesza Rezniuka od 1927 Ruchli Rezniuk; od 1927r  właściciel: Lolek Zonenberg, drukarnia założona w 1913; ul. Jezuicka 14.
11.Drukarnia „Powszechna” Morducha Wajnsztajna; drukarnia założona w 1915; ul. Królewska 21.
12.Drukarnia i fabryka wyrobów papierowych ”Okręt” Eli Handelsmana; właściciele: Jojna Cynerman,  od 1926r. Jakób Lejb Handelsman, drukarnia założona w 1915; ul. Świętoduska, od 1924 ul. Kowalska 2, od VIII 1926 ul. Lubartowska 3.
13.Drukarnia „Praca” Menasze Ben Klajnera, od 1923 wraz z Aronem Rubinem, od VII 1923r. Majera Handelsman (?) następnie   Judki Goldsztajn; od 1926r.  właściciel Izrael Lipszyc; drukarnia założona 1922; ul. Królewska 7, od 1926r. ul. Królewska 3.
14.Drukarnia „Polonja” Jankiela Kaca; drukarnia założona w 1926; ul. Nowa 13.
15.Drukarnia Michaela Szolsohna; drukarnia założona w 1926; ul. Lubartowska 2.
16.Drukarnia „Rekord” Abrama Wajnbluma; drukarnia założona w 1927; ul. Nowo – Rybna.
17. Drukarnia Nechy Szpiro; właściciel: Szyja vel Szlomo Szpiro; drukarnia założona w 1932; ul. Narutowicza 19 (Szpitalna 2)25.


 

Wykaz drukarń żydowskich w roku 1939

A. Drukujące prasę


1. Herszenchorn i Strassberger (Strassburger?), ul. Bernardyńska 20 . (Druk “Lubliner Tugblat”  oraz prasę innych miast województwa.)
2. „Praca” – Judy Goldsztajna, Królewska 7, (Druk tygodnika „Lubliner Sztyme”.)
3. Mendel Sznajdermesser, ul. Rybna 2. (Druk „Lubliner Sztyme” i „Lubliner Unzer Ekspres [2 strony mutacji], także modlitewniki.)
4. Josef Katz (Kac), Noworybna róg Olejnej, (Druk „Kurier Lubelski” [1937] i inne druki.)
5. Drukarnia „Lubliner Tugblat”, Królewska 13,
6. Zecernia „Lubliner Sztyme”, Kowalska 4,
7. Zecernia „Lubliner Unzer Ekspres”, Lubartowska 10,


B. Inne drukarnie


8. Josef Feder, Zamkowa 2,
9. Szloma Fernand, Krakowskie Przedmieście 22,
10. Jona Goldblat, Rynek 19,
11. Ela Handelsman, Lubartowska 3,
12. Mojżesz Reznik, Jezuicka 14,
13. Michał Szolson, Lubartowska 2, (Drukarnia „Okręt”),
14. Szajndla Szpiro, Krakowskie Przedmieście 25,
15. Szloma Szpiro, Krakowskie Przedmieście 36,
16. Mordechaj Wajnsztajn, Królewska 2126
 

Zniszczenie księgozbioru Akademii Talmudycznej (1940)

Świadectwem tego jak niszczone były przez Niemców żydowskie książki jest relacja, która ukazała się w lutym 1940 roku w „Deutsche Jugend Zeitung”, młodzieżowym organie partii nazistowskiej:

 

Sprawą szczególnej dla nas dumy było zniszczenie Akademii Talmudycznej, znanej jako największa w Polsce. Wyrzuciliśmy z budynku wszystkie te święte dla Żydów książki, przenieśliśmy je na dziedziniec, a potem podłożyliśmy ogień. Pożoga trwała 20 godzin. Żydzi stali wokół i płakali. Ich szloch niemal nas ogłuszał. Sprowadziliśmy orkiestrę i radosne dźwięki muzyki wojskowej zagłuszyły płacz tych Żydów.

 


Relacja ta wskazuje, że wspaniały księgozbiór z lubelskiej Jeszywy uległ całkowitemu zniszczeniu. Istnieją jednak poszlaki wskazujące, że część księgozbioru ocalała. Pisał m. in. o tym M. Derecki. Według jego ustaleń część księgozbioru Jeszywy trafiła w roku 1940 do magazynów Biblioteki im. H. Łopacińskiego. Na przełomie lat 1942/1943, aż do  wiosny 1943 roku przychodził do Biblioteki z getta młody rabin, który opisywał ten księgozbiór. W marcu roku 1944 z Biblioteki wywieziono część księgozbioru w tym książki pochodzące z Jeszywy. Tu ślad się urywa.

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

 

Przypisy

1 Majer Bałaban,  Drukarstwo żydowskie w Polsce, s. 102.
2 Schneiderman S. L., Od Nalewek do wieży Eiffla, w: Fołks-Sztyme 1999, s. 82-83.
3 Pilarczyk K., Talmud i jego drukarze w Pierwszej Rzeczpospolitej, Kraków 1998, s.
4 Pilarczyk K., Leksykon drukarzy ksiąg hebrajskich w Polsce (XVI – XVIII wiek), Kraków 2004, s. 36-37.
5 Pilarczyk K., Leksykon drukarzy ksiąg hebrajskich w Polsce (XVI – XVIII wiek), Kraków 2004, s. 87-88.
6 Pilarczyk K., Leksykon drukarzy ksiąg hebrajskich w Polsce (XVI – XVIII wiek), Kraków 2004, s. 37.
7 Pilarczyk K., Leksykon drukarzy ksiąg hebrajskich w Polsce (XVI – XVIII wiek), Kraków 2004, s. 62.
8 Pilarczyk K., Leksykon drukarzy ksiąg hebrajskich w Polsce (XVI – XVIII wiek), Kraków 2004, s. 62-63.
9 Pilarczyk K., Leksykon drukarzy ksiąg hebrajskich w Polsce (XVI – XVIII wiek), Kraków 2004, s. 112-113.
10 Bałaban M., Żydowskie miasto w Lublinie, Lublin 1991, s. 36.
11 Pilarczyk K., Leksykon drukarzy ksiąg hebrajskich w Polsce (XVI – XVIII wiek), Kraków 2004, s. 89.
12 Pilarczyk K., Leksykon drukarzy ksiąg hebrajskich w Polsce (XVI – XVIII wiek), Kraków 2004, s. 89.
13 Asz Sz., Kidusz ha- szem, Wrocław 2003, s.
14 Gdula P., Drukarstwo lubelskie, /w:/ Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska Lublin-Polonia, Lublin 1953,  s. 47.
15 Pilarczyk K., Leksykon drukarzy ksiąg hebrajskich w Polsce (XVI – XVIII wiek), Kraków 2004, s.91, 112-113.
16 Kalendarz żydowski, w: Polski Słownik Judaistyczny T.1, red. Benderowska M., Borzymińska Z., s. 743.
17 Łopaciński H., Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, s. 12.
18 Halter M., Pamięć Abrahama, Warszawa 1992, s. 448-449.
19 Pilarczyk K., Leksykon drukarzy ksiąg hebrajskich w Polsce (XVI – XVIII wiek), Kraków 2004, s. 112-113.
20 Loew R., Żydowskie ekslibrisy, w: „Od Nowa”, Tyg. Izraelski, Tel Aviv 9.VI.1959  nr 22(41)
21 Gdula P., Drukarstwo lubelskie, /w:/ Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska Lublin-Polonia, Lublin 1953,  s. 47.
22 ?
23 Singer I.B., Naftali gawędziarz i jego koń Sus, Warszawa 1993, s.184.
24 Zieliński K., Drukarnie, księgarnie, biblioteki, czytelnie żydowskie w Lublinie do 1918 r., /w:/ Lublin a książka, red. Antoni Krawczyk i Elżbieta Józefowicz-Wiśniewska, Lublin 2004, s. 521.
25 Szejgiec M., Drukarnie żydowskie w Lublinie w latach 1918-1939, Praca licencjacka napisana w Zakładzie Kultury i Historii Żydów  pod kierunkiem dra Adama Kopciowskiego, Lublin 2008, s. 25-26.
26 Fuks M., Prasa żydowska w Lublinie (1918-1939), /w:/ Prasa lubelska- tradycje i współczesność, Lublin 1986, s. 106-107.