Historia lubelskich kalendarzy (1636-2001)

Spis treści

[RozwińZwiń]

OGÓLNA CHARAKTERYSTYKA STAROPOLSKICH KALENDARZY

O roli, jaką spełniały dawne kalendarze, pisze Bogdan Rok:

Kalendarze stanowiły szczególnie ważny rodzaj wydawnictwa w czasach dawnej Rzeczypospolitej. Szeroko kolportowane w ówczesnym środowisku czytelniczym szlachty, mieszczaństwa, duchowieństwa, pośrednio oddziaływały także na ówczesne chłopstwo. Był to rodzaj książki dokładnie czytany, świadczą o tym m. in. często mocno podniszczone egzemplarze poszczególnych roczników, które dotrwały do naszych czasów. Już współcześni podkreślali wielką rolę tego typu wydawnictw, przede wszystkim praktyczną, utylitarną. Były informatorami  w zakresie nie tylko biegu czasu, ale także i w przeróżnych innych dziedzinach życia codziennego. Zawsze wydawano je w odpowiednio niewielkich formatach, często w postaci książki kieszonkowej. [1]
 

Tradycja wydawania kalendarzy sięga w Lublinie pierwszej połowy XVII wieku. Jedyne źródła na podstawie których można mówić o najwcześniejszych lubelskich kalendarzach to bibliografie Estreichera i artykuł Hieronima Łopacińskiego „Wydawnictwa Periodyczne w Lublinie” (1890). Pierwszym lubelskim kalendarzem był hebrajski kalendarz „Sefer Ibronoth”, który ukazał się w roku 1615.

 

„KALENDARZ (...) NA ROK PAŃSKI 1636”

Pierwszy polski kalendarz lubelski pochodzi z 1636 roku został wydrukowany w Drukarni Pawła Konrada, a jego autorem był Jerzy Lemka.

Za Hieronimem Łopacińskim podajemy podstawowe informacje o tym kalendarzu: [W roku 1636] w naszym grodzie wydano pierwszy, jak się zdaje, kalendarz. Oto tytuł jego całkowity: „Kalendarz/ świąt Rocznych y Biegow/ niebieskich z wyborem czasow/ Na Rok Pański 1636/ przestępny y przybyszowy z pilnością wyrachowany/ od/ Gerzego Lemki/ J.U.D. proth. Apost. Y R.L./ (t. j. Juris utriusque doctoris, protonotarii Apostolici, Rajcy cLybelskiego) Na Meridyan Lubelski zgotowany./ Zaćmienia które będą tego roku na swym mieyscu znaydziesz./ W Lublinie/ W drukarni Pawła Konrada”.  Druk gocki, format małej 8-ki, str. Nieliczb. 96. Kalendarz ten uważamy za pierwszy lubelski, bo tutaj był wydrukowany". [2]

 

 

Karta tytułowa Rozsądek y przestroga z obrotu gwiazd... Ze zbiorów Zakładów Narodowych im. Ossolińskich - Dział Starych Druków.



Kalendarz Lemki z 1636 roku został odnotowany przez Karola Estreichera w „Bibliografii polskiej”, lecz znany jest tylko z opisu. Hieronim Łopaciński wspomniał, że egzemplarz Kalendarza znajdował się w Bibliotece Zamoyskich w Warszawie. Biblioteka ta została zniszczona podczas drugiej wojny światowej.

>>> czytaj więcej o Kalendarzu na rok Pański 1636

 

LUBELSKIE KALENDARZE POLSKIE Z 1639 ROKU

Wiemy o istnieniu dwóch kalendarzy polskich na rok 1639 wydanych w Lublinie. Niestety, zachowane egzemplarze uległy uszkodzeniu –  użyto je jako oprawy do innych książek. Jeden z zachowanych kalendarzy, autorstwa Jerzego Lemki, został wydrukowany w roku 1638 w Lublinie w drukarni prowadzonej przez Annę Konradową. Autorem drugiego kalendarza, wydrukowanego w tej samej drukarni, jest Hieronim Kołakowski. [3]

 

KALENDARZE JEZUICKIE (1740 – 1763)

Lubelska Drukarnia Jezuitów wydawała w latach 1740 – 1763 cieszące się olbrzymim zainteresowaniem kalendarze zwane potocznie kalendarzami jezuickimi. Wśród wydanych przez jezuitów 27 kalendarzy są trzy edycje obszernego „Kalendarza historyczno – politycznego” (1740, 1741, 1742), natomiast  pozostałe to znacznie mniejsze „Kalendarze polityczne.” [4]
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KALENDARZ RYSZKOWSKIEGO (1788 R.)

O tym kalendarzu wspomina Hieronim Łopaciński:

Z wieku XVIII znamy jeszcze jeden  z kalendarz wydany w Lublinie na r. 1788: „Kalendarz Astronomiczno – Fizyczno – Lekarski... przez A.F.X. Ryszkowskiego F. i M.D. W Lublinie w drukarni uprzywileiowaney J.K.M. XX. Trynitarzów nakładem autora drukowany”. [5]

 

OCENA NAJSTARSZYCH LUBELSKICH KALENDARZY

Tak ocenił najstarsze lubelskie kalendarze Hieronim Łopaciński:

Nie posiadały w sobie kalendarze lubelskie zeszłowieczne nic prawie miejscowego, a więc badacz dziejów naszego grodu napróżnoby szukał w nich odpowiedniego materyjału. Nie mniej jednak dla historyka mogą one mieć pewne znaczenie, gdyż zawierają wyszczególnienie wielu wydarżeń i wiązankę dat statystycznych. Zewnętrzna strona kalendarzy jezuickich (...) świadczy o wielkiej staranności, z jaką je wydawano. Nie możemy tego samego powiedzieć o kalendarzu Ryszkowskiego. [6]
 

„POLSKI, RUSKI I ASTRONOMICZNO – GOSPODARSKI KALENDARZ NA R.P.1815”

Kalendarz ten wydawany był przez Jana Karola Pruskiego w latach 1815 – 1823. Tak opisał to wydawnictwo Hieronim Łopaciński:

Jest to tania a licha książczyna, bardzo podobna do wydawanych w Berdyczowie, Warszawie, Krakowie i innych miastach tego rodzaju publikacji, w których dawano trochę wskazówek praktycznych, sporą dozę leków oraz przepowiedzi i środków przeróżnych, ale nic prawie co by z literaturą związek miało. [7]

 

KALENDARZE KUBERSKIEGO (1821-1823)

Kalendarze Pruskiego i Kuberskiego zdaniem Hieronima Łopacińskiego nie zasługiwały na uznanie:

Wszystkie te kalendarze z wieku bieżącego ogólne wrażenie czynią jak najgorsze. Pod względem zewnętrznym – druk obrzydliwy na złym papierze a pod względem wartości wewnętrznej i treści – zacofanie i ubóstwo nadzwyczajne. [8]
Również krytycznie ocenia te kalendarze Stanisław Fita: Poza wiadomościami astronomicznymi, wskazówkami gospodarczymi, niezbyt szczęśliwie dobranymi anegdotami i naiwnie umoralniającymi powiastkami almanachy zawierają kilka nienajlepszych utworów wierszowanych i „powieści”, a raczej gawęd historycznych. [9]

 

 

„KALENDARZ LUBELSKI” (1869 – 1924)

„Kalendarz Lubelski” wydawany i drukowany przez Oficynę Kossakowskich ukazywał się  w latach 1869 – 1924, czyli przez okres 56 lat. Dla czytelników był ważnym źródłem informacji przydatnych w codziennym życiu, jak też poszerzających ich wiedzę ogólną. Dla współczesnego badacza dziejów Lublina jest on nieocenionym dokumentem historii życia miasta w latach 1869-1924. Stanowi ważne źródło wiedzy o stanie oświaty, kultury, przemysłu i handlu w tym okresie w Lublinie. [10]
W zamierzeniu Władysława Kossakowskiego, twórcy „Kalendarza”, miał to być rocznik, który "wychodząc stale, byłby do pewnego stopnia organem życia literackiego Lublina i jego okolic, a poza swą zawartością literacką posiadałby także ładunek informacyjny". [11]

Kalendarz Lubelski na rok zwyczajny 1869. Ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie. Kalendarz Lubelski na rok 1876. Ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie. Kalendarza Lubelskiego na rok zwyczajny 1894, drukarnia Michaliny Kossakowskiego, Lublin 1893. Ze zbiorów Biblioteki Głównej UMCS.


 
W pierwszym roczniku „Kalendarza”  możemy przeczytać, że ukazał się on nakładem i drukiem Władysława Kossakowskiego w Lublinie i że skład główny „Kalendarza” znajduje się u nakładcy przy ul. Krakowskie Przedmieście nr 194.  Pierwszym redaktorem „Kalendarza” był Julian Liedtke, który nadał pismu charakter almanachu wiedzy historycznej i literackiej, a ponadto zawierającego informację na temat ówczesnego Lublina i Lubelszczyzny. W kolejnych „Kalendarzach” publikowali swoje artykuły najważniejsi przedstawiciele lubelskiego środowiska intelektualnego i literackiego. Świetną charakterystykę „Kalendarzy” sporządziła Danuta Walkowska w artykule „Drukarnia Kossakowskich (1846 – 1939)”:

Każdy kolejny tom „Kalendarza”, (...)  obejmował w pierwszych latach około 100 stron druku. W następnych latach jego objętość uległa powiększeniu i obejmowała przeciętnie 150 - 200 stron. Składał się on z trzech części: z kalendarium, poprzedzonego tabelą świąt domu cesarskiego, a zakończonego wykazem terminów odpustów, z działu literackiego i części informacyjnej. Obok tych trzech części stanowiących właściwą treść „Kalendarza”, corocznie zawierał on znaczną ilość ogłoszeń i reklam firm lubelskich, głównie rzemieślniczych, przemysłowych i handlowych. Między innymi drukowano tu Katalog książek i nut Muzycznych Nakładem S. Arcta w Lublinie wydanych lub na własność nabytych. Kolejni redaktorzy „Kalendarza”, wspólnie ze swymi współpracownikami, dokładali wszelkich starań by powierzony ich pieczy rocznik uczynić jak najbardziej poczytnym. W tym celu rozszerzali istniejące działy, wprowadzali nowe; urozmaicali treść grupując wokół tego wydawnictwa coraz szersze kręgi literatów. [12]

 

CHARAKTERYSTYKA KALENDARIUM W „KALENDARZU”

 

Wałkowska Danuta: Samo kalendarium, zdobione drzeworytowanymi rysunkami Franciszka Kostrzewskiego, początkowo było potrójne tzn. zawierało wykaz dni danego miesiąca ze świętami Kościoła rzymsko-katolickiego, Kościoła prawosławnego i świętami według kalendarza juliańskiego. Poniżej kalendarium podawane były święta wyznania mojżeszowego. Na odwrocie tej strony lub na stronie sąsiedniej wymieniany był znak zodiaku w jaki wstępowało słońce w danym miesiącu. Od 1870 roku z informacjami o zodiaku sąsiadowały daty świąt wyznania mojżeszowego. (...) Od 1879 roku informacje o porach wschodu i zachodu Słońca umieszczane były w całostronicowej tabeli obejmującej dane na cały rok. Taki był kształt kalendarium do roku 1893, (...) Zmienił się wówczas układ kalendarium, które od tego roku składało się z dwóch kolumn: wykazu świąt prawosławnych, drukowanych w języku rosyjskim i świąt Kościoła rzymsko-katolickiego w języku polskim. (…) W roku 1914 na krótko powrócił znowu potrójny wykaz świąt. Od roku 1916 kalendarz podawał już tylko świętych wyznania rzymsko-katolickiego. [13]
 

DZIAŁ LITERACKI W „KALENDARZU”

 

Walkowska Danuta: Najobszerniejszy i najbogatszy w treści był dział literacki, zawierający utwory poetyckie i prozatorskie oraz artykuły o różnorodnym charakterze. Jedną ze stałych pozycji tego działu były artykuły historyczne dotyczące przeszłości Lublina, dziejów i obyczajów dawnej Polski. Już w pierwszych numerach znajdowały się artykuły opisujące przeszłość i teraźniejszość Lublina i Lubelszczyzny. Często zamieszczane tu były artykuły prezentujące zabytkowe budowle Lublina i regionu. Autorami tych ostatnich byli między innymi Józef Detmerski /„O dawnym klasztorze XX Franciszkanów i o dawnym kirkucie żydowskim w Lublinie”/, Wincenty Dawid /„Dwie kamienice w Rynku Lubelskim”/. Najwięcej tego typu artykułów zamieścił tu Władysław Zieliński opisując miedzy innymi katedrę lubelską /nr 12/, kościół św. Ducha /nr 13/, dzieje teatru w Lublinie /nr 18/, zamek lubelski /nr 30/ i wiele innych. O obyczajach polskich pisała tu Zofia Ścisłowska opisując dawne zaloty /nr 3/, dawne uczty /nr 4/, zwyczaje związane z weselami staropolskimi /nr 5/.(...) Dla celów poznawczych publikowano tu notatki przedstawiające sylwetki wybitnych jednostek z przeszłości polskiego życia kulturalnego i politycznego, Zaprezentowano tu np. sylwetki pisarzy polskich i obcych, takich jak Sebastian Klonowicz, Zofia Ścisłowska, Edward Znatowicz, Maria Kamińska, Mikołaj Gogol; przedstawicieli świata nauki z Mikołajem Kopernikiem i Stanisławem Staszicem na czele. Notatkom tym towarzyszyły często podobizny tych osób. [14]

W obrębie działu literackiego, obok wyżej wymienionych pozycji, występowały także utwory literatury pięknej. Przeważały tu oczywiście dzieła autorów lubelskich, choć często spotkać tu można było utwory literatów warszawskich, a także przekłady z literatury obcej. (...) Spośród utworów prozatorskich przeważały nowele i krótkie powiastki takich pisarzy, jak Klemes Junosza Szaniawski, Karolina Szaniawska, Paweł Kośmiński, Franciszka Arnsztajnowa, Zofia Ścisłowska czy Władysław Rogowski. Różnorodność gatunków literackich tego działu powiększały drukowane tu często anegdoty i humoreski. Nie zabrakło tu też różnych przysłów i złotych myśli, która przez wiele lat przygotowywał do druku Józef Detmerski. Celom oświatowym służyły drukowane tu niekiedy ciekawostki ze świata, czy wiadomości z filozofii. Te ostatnie redagowane były w formie pytań i odpowiedzi. Całość działu literackiego zamykała rubryka zatytułowana „Rady Gospodarskie”, a zawierająca najczęściej różne wskazówki dla gospodyń domowych. [15]

 

KRONIKI LUBELSKIE I PUBLICYSTYKA

 

Wałkowska Danuta: Przedstawianiu życia codziennego Lublina i jego problemom służyły zamieszczane w „Kalendarzu” „Kroniki Lubelskie”. Pierwszą ich próbę, pióra Józefa Detmerskiego, napotykamy w roku 1875. Później pisywał je Jakub Goldszmit. Początkowo ukazywały się one nieregularnie, by następnie gościć w każdym niemal roczniku „Kalendarza”. Od 1889 roku do 1898 pisywał je stale Antoni Prawdzic. Od 1900 roku autorami „Kroniki Lubelskiej” byli kolejno: Zdzisław Piasecki i Jan Pignan. [16]

Dopełnieniem obrazu Lublina i Lubelszczyzny w okresie ukazywania się „Kalendarza” były drukowane tu artykuły o charakterze publicystyki społecznej. Wśród nich znalazł się artykuł pt. „Kwestia żebractwa ulicznego w Lublinie” poruszający problemy biedoty miejskiej. Podobny charakter miały artykuły pt. „O sali ochrony małych dzieci w Lublinie”, zamieszczony w „Kalendarzu” z 1873 roku, a także informacje o Radzie Gubernialnej Opieki Publicznej w Lublinie, wydrukowane tu w 1875 roku. Obok tych artykułów nie zabrakło na łamach „Kalendarza” prac poruszających sprawy narodowościowe społeczeństwa Królestwa Polskiego. Jedną z nich była praca Jana Jeleńskiego zatytułowana „Biorą bo im dajemy”, zamieszczona w 14 roczniku „Kalendarza”, a poruszająca kwestie żydowską ze szczególnym uwypukleniem pozycji Żydów w życiu gospodarczym Królestwa. [17]

 

„PAMIATNAJA KNIŻKA LJUBLINSKOJ GUBERNI” (1870 – 1912)”

Był to rodzaj urzędowego kalendarza oraz oficjalny organ propagandowy rządu Guberni Lubelskiej. Ukazywał się w języku rosyjskim jako rocznik. Drukowała go „Ljublinskaja Gubernskaja Typo – Litografia”. W każdym roczniku były umieszczone kalendarze dla wiernych wszystkich wyznań występujących w Guberni Lubelskiej. Tak więc znajdujemy tu kalendarze religijne prawosławne, rzymskokatolickie, protestanckie i żydowskie. W „Kniżce” obok typowych dla tego typu wydawnictw informacji praktycznych znajdujemy również teksty poświęcone historii oraz najważniejszym wydarzeniom bieżącym. [18]   

>>> czytaj więcej o Pamiatnaja Kniżka Ljublinskoj Guberni

 

„KALENDARZ FOTOGRAFICZNY NOWACZYŃSKIEGO NA ROK 1871”

W roku 1871 ukazał się w Lublinie „Kalendarz fotograficzny Nowaczyńskiego na rok 1871”. Kalendarz ten możemy uznać za rodzaj pierwszego „albumu fotograficznego” Lublina Pisze o  tym „Kalendarzu”  Hieronim Łopaciński:

Zasługuje na wspomnienie pięknie pomyślany i wykonany „Kalendarz fotograficzny A. Nowaczyńskiego na rok 1871”. Jest  to kalendarz ścienny niewielkiego formatu z bogato ozdobioną winietą widokami budynków wybitniejszych w Lublinie i okolicy, wizerunkami osób w mieście znanych i członków trupy dramatycznej Ratajewicza, który wówczas bawił w Lublinie, odtworzeniem kilku scen z przedstawień teatralnych, typami ludowemi i wreszcie karykaturami i grupami charakterystycznemi, które ilustrowały ówczesne życie lubelskie. (...) Całość czyni bardzo miłe wrażenie, świadcząc pochlebnie o pomysłowości autora i staranności firmy fotograficznej, która „Kalendarz” wydała. [19]
 

Autorem fotografii w „Kalendarzu” był syn drukarza Józefa Nowaczyńskiego - Aleksander, który posiadał swój zakład fotograficzny w tym samym domu (Krakowskie Przedmieście, róg ulicy Gubernatorskiej – dzisiaj ul. Kościuszki 4), w którym była drukarnia ojca. Tak więc „Kalendarz fotograficzny” był efektem współpracy obu firm. Wkrótce jednak dwudziestoośmioletni fotograf zmarł. Kalendarz ten nie zachował się w oryginale. Znana jest tylko słaba reprodukcja z „Pamiętnika Lubelskiego” oraz jego opisy. [20]

W roku 1874, a więc trzy lata po publikacji „Kalendarza Fotograficznego Nowaczyńskiego na rok 1871”, ukazał się „Album fotograficzny widoków Lublina” wydany przez zakład fotograficzny Wandy Chicińskiej.

>>> czytaj więcej o „Albumie fotograficznym widoków Lublina”

 

ROCZNIK LUBELSKI (1901)

W roku 1901 Bolesław Drue wydaje pierwszy zeszyt „Rocznika Lubelskiego” zawierający oprócz kalendarium działy: informacyjny i literacki. [21]

 

PAMIĘTNIK LUBELSKI – KALENDARZ ILUSTROWANY (1904-1906)

„Pamiętnik” ukazywał się przez trzy lata w Warszawie. Wyróżniał się estetyczną szatą graficzną jak również doborem pracowników (m. in. Hieronim Łopaciński, Henryk Wiercieński, Franciszka Arnsztajnowa). [22]

 

LUBELSKI KALENDARZ ALBUMOWY „STU DIABŁÓW” (1903)

Jego jedyny zeszyt ukazał się w roku 1903 pod redakcją i nakładem Alfreda Pomiana Kobierzyckiego. Jak stwierdził w słowie wstępnym wydawca, "Kalendarz osnuty jest na tle legendarnego sądu diabelskiego w sprawie pokrzywdzonej wdowy w Trybunale Lubelskim". Warto zwrócić uwagę na estetyczną i pomysłową szatę graficzną nawiązującą różnymi motywami do legendy o „Czarciej łapie”. [23]

 

KALENDARZ EXPRESU (1927 – 1931)

Wydawał ten kalendarz dziennik „Express Lubelski”. Był to informator o życiu gospodarczym i kulturalnym województwa lubelskiego i wołyńskiego. Zawierał dział informacyjny, materiały historyczne i literackie oraz dużo reklam. [24] W tym kalendarzu opublikował kilka tekstów Józef Czechowicz. Na szczegolna uwagę zasługuje „Stary i nowy Lublin. Krótki przewodnik po naszym mieście”. [25]

 

 

KALENDARZ WYDANY PRZEZ A. SZCZUKĘ (1939)

W roku 1939 Adam Szczuka właściciel Lubelskich Zakładów Graficznych wydał „Kalendarz” ilustrowany zdjęciami Edwarda Hartwiga przedstawiającymi Lublin. [26]

 

KALENDARZ LUBELSKI (1958 - 1985)

„Kalendarz Lubelski” nazwiązywał do „Almanachu lubelskiego na rok 1815 dla amatorów literatury ojczystej”, wydanego przez Klemensa Urmowskiego. Oto co napisała Redakcja w „Kalendarzu” z roku 1958: "W naszym regionie, w Lubelskiem, zrodził się przed dziesiątkami lat pierwszy w dziejach polskiego piśmiennictwa kalendarz almanach. Nawiązując do pożytecznej i pięknej tradycji, postanowiliśmy podjąć akcję w kierunku wskrzeszenia tej tradycji. Zaczynamy kalendarzem na rok 1958". [27]

 

KALENDARZ EKUMENICZNY (2000, 2001)

W 2000 i 2001 roku ukazały się w Lublinie dwie edycje „Kalendarza Ekumenicznego”.Wydawcą kalendarzy był Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN”.
Można w nim znaleźć kalendarium świąt i czytań trzech religii (judaizm, chrześcijaństwo, islam) z uwzględnieniem różnic między wyznaniami w obrębie chrześcijaństwa (katolicyzm, prawosławie, protestantyzm), informacje kalendarza świeckiego, a także cytaty z Biblii, Koranu, Talmudu oraz z dzieł myślicieli różnych tradycji (np. Martina Bubera, Karola Bartha, ks. Józefa Tischnera, Mikołaja Bierdiajewa). W drugiej części kalendarza zostały umieszczone artykuły i rozmowy o ekumenizmie, o różnych religiach, wyznaniach i kościołach, a także  o współczesnych problemach wiary i kultury. (...). Kalendarz był pomyślany jako książka teologiczna, która miała przypominać o słowach Jana Pawła II, że ekumenizm jest imperatywem chrześcijańskiego sumienia. [28]

 

 

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

  

Przypisy

[1] Bogdan Rok, Osiemnastowieczne kalendarze lubelskich jezuitów, [w:] Lublin w dziejach i kulturze Polski, Lublin 1887, s. 148.
[2] Rafał Lubicz, Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23, s. 11.
[3] Ks. Jan Obłąk, Nieznane kalendarze lubelskie na rok 1639,  „Archiwa Biblioteki i Muzea Kościelne”, s. 73.
[4] Stanisław Fita, Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 134.
[5] Rafał Lubicz, Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23, s. 13.
[6] Rafał Lubicz, Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23, s. 13.
[7] Rafał Lubicz, Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23, s. 14-15.
[8] Rafał Lubicz, Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23, s. 15
[9] Stanisław Fita, Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 135.
[10] Stanisław Fita, Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s 135-136.
[11] Danuta Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846-1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. Bartłomiej Szyndler, Lublin 1988, s. 133.
[12] Danuta Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846-1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. Bartłomiej Szyndler, Lublin 1988, s. 133.
[13] Danuta Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846-1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. Bartłomiej Szyndler, Lublin 1988, s.133-134.
[14] Danuta Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846-1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. Bartłomiej Szyndler, Lublin 1988, s. 135.
[15] Danuta Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846-1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. Bartłomiej Szyndler, Lublin 1988, s.136.
[16] Danuta Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846-1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. Bartłomiej Szyndler, Lublin 1988, s.136.
[17] Danuta Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846-1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. Bartłomiej Szyndler, Lublin 1988, s.136-137
[18] Iwona Wydra, „Pamjatnaja Kniżka Ljublinskoj Gubernii” – charakterystyka pisma, [w:] Lublin a książka, Lublin 2004, s. 457.
[19] Rafał Lubicz, Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23, s. 16.
[20] Słownik Pracowników książki polskiej, red. Irena Treichel, Warszawa 1972, s. 631.
[21] Stanisław Fita, Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 137.
[22] Stanisław Fita, Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 137.
[23] Stanisław Fita, Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 137.
[24]Stanisław Fita, Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 138.
[25] S.C., „Kalendarz “ Express”na rok 1928”, s. 83-88.
[26] Stanisław Fita, Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 138.
[27] „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 4.
[28] Ks. Andrzej Luter „Ewangelia traktowana serio” [w:] „Tygodnik Powszechny” 14.01.2001.